- Kim chciałabyś być, gdybyś nie była sobą?
- Mamą.
- Naszą mamą?
- Nie. Zwykłą mamą. Chciałabym mieć męża i dwoje dzieci.
- Ale przecież ty cały czas pracujesz! To jak chciałabyś w to wszystko wcisnąć jeszcze dzieci?
- Normalnie. Na siłę bym dopchnęła.
- Butem?
- Nie. Kolanem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miejsce na "myśli nieuczesane":