- Szarpiesz.
- To sama jej popraw ten rękaw!
- A jak ja zacznę szarpać, to na kogo mam zwalić tę robotę? Po prostu nie szarp i rób.
- O co ci chodzi znowu?
- O to, że jak ci się nie chce czegoś robić, to robisz to na odwal i czekasz, aż ktoś cię ochrzani i zrobi to za ciebie!
- Doktorat z psychologii korespondencyjnej...
- Nie. Po prostu zwykła, ludzka obserwacja.
- To ty robisz coś jak zwykły człowiek? A ja myślałam, że nawet jak się drapiesz po plecach, to masz na to specjalny algorytm dla osób wybitnych...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miejsce na "myśli nieuczesane":