- Nie spodziewałam się, że malujesz paznokcie...
- Nie maluję. To tipsy.
- To dopiero szok!
- Zrobiłam sobie, żeby mieć święty spokój i akurat się ten wyjazd napatoczył... Anioł stróż mnie natchnął, czy co...?
- Nie no, proszę cię, nie mieszaj anioła z tipsami!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miejsce na "myśli nieuczesane":