piątek, 8 lipca 2022

zastanawiające

 Kalina bierze udział w badaniach klinicznych jako ochotnik i w związku z tym odpowiada na dziesiątki pytań, związanych ze wszystkim. Ostatnio z trybem życia. 

- Czy pani teraz pracuje, czy ma pani wakacje?

- Mam wakacje.

- Czy w ciągu ostatnich dni spędzała pani dużo czasu w pozycji siedzącej?

- Tak, bo akurat pracowałam.

- Ale powiedziała pani, że teraz pani nie pracuje...

- Nie pracuję na etat, ale pracuję dodatkowo. To też się liczy?

Pani przekreśliła krzyżyk w jednym okienku i postawiła w drugim. 

- Ma pani ciekawe proporcje ciała - powiedziała pani doktor, zapisując wymiary Kaliny.

- Wolałabym mieć trochę inne - rozmarzyła się Kalina...

Po powrocie do domu Kalina zadumała się nieco. To zastanawiające, że Kalina bardzo ceni osoby pracujące dodatkowo, ale swojej dodatkowej pracy nie uważa Kalina za pracę a ciekawe proporcje ciała Kalina dostrzega tylko u innych kobiet. 

To trzeba wpisać na listę rzeczy do zrobienia, z adnotacją "pilne": zacząć na siebie patrzeć tak, jak się patrzy na inne kobiety.

wtorek, 5 lipca 2022

stada

Do kocimiętki przylatują stada trzmieli i pszczół.

Szałwia i lawenda nawet w połowie nie są tak atrakcyjne.

A miałam wątpliwości... ;-)

urodzinową

 1. Kalina ma traumę urodzinową. Kalina urodziła się w imieniny swojego taty i niemal zawsze cała rodzina zapominała o urodzinach Kaliny. Prawdopodobnie jak każde dziecko Kalina czekała na prezenty i życzenia urodzinowe i było jej przykro, gdy schodzili się goście, dawali prezenty tacie, a Kalinie nie. Zwykle podczas takich imprez tata przypominał wszystkim, że Kalina też świętuje, co niezmiennie wywoływało reakcję "ach, zapomnieliśmy, ale przecież wszystkiego najlepszego i chyba nic się nie stało". To niezwykłe, jak ciężko jest dziecku znosić takie sytuacje, ale równie ciężko jest wygnieść takie wspomnienia z głowy, gdy się jest dorosłym. 

2. Kalina ma naderwane więzi ze swoją jedyną biologiczną siostrą i w zasadzie nie utrzymuje z nią kontaktu. Kalina powolutku wymazuje siostrę ze swojej rzeczywistości. Uczy się, że siostra jest funkcją, a nie wspólnotą genów. Kalina wybrała sobie inną osobę, która zgodziła się być Kaliny starszą siostrą i ten związek bardzo obu odpowiada. 

Od czasu do czasu biologiczna siostra Kaliny pisze do Kaliny smsa w rodzaju "wesołych świąt", albo "informuję, że zostałam babcią", co przypomina Kalinie o przykrych sytuacjach, które dzięki uprzejmości biologicznej siostry Kalinę spotkały. A było ich sporo. O niektórych Kalina dowiaduje się teraz, porządkując dokumenty po mamie i tacie. Uhuhu, siostra Kaliny to istota niezwykła.

3. W tym roku w dzień swoich urodzin Kalina dostała smsa od siostry o następującej treści:

"Wszystkiego dobrego z okazji imienin Solenizantce", co wydaje się być kwintesencją urodzinowych wspomnień z dzieciństwa Kaliny i relacji Kaliny z siostrą. Przysłać Kalinie życzenia imieninowe zamiast urodzinowych, wiedząc, że całe życie zapominało się o urodzinach Kaliny, gdyż przypadają one w imieniny taty. 

Kalina odpisała: "Bardzo dziękuję za życzenia, choć dziś są imieniny taty, a nie moje".

I wiem, wiem. To tylko błąd. Pomyłka. Siostra chciała dobrze, a wyszło jak zawsze. Czepiam się, szukam problemów tam, gdzie ich nie ma. Wszystko wiem. Ale i tak byłoby miło, gdyby siostra jednak pamiętała, że ja się mimo wszystko urodziłam. A nawet mieszkałam razem z nią jakieś 12 lat w jednym domu, choć teraz trudno to sobie wyobrazić...

czwartek, 30 czerwca 2022

środku

Na działce mamy zaczęły dojrzewać czarne maliny.

Jeśli istnieje raj, to nie ma na jego środku jabłoni. Jest wiśnia, a dookoła niej rosną czarne maliny.

środa, 29 czerwca 2022

poniedziałek, 27 czerwca 2022

prywatne

Jacyś rodzice z mojej klasy widzieli mnie, jak przejeżdżałam na rowerze na czerwonym świetle i są oburzeni, bo powinnam zdawać sobie sprawę, że uczniowie mnie widzą w takich sytuacjach.

Matka z innej klasy napisała do nauczycielki prośbę o wyjaśnienie, bo jej córka widziała tę nauczycielkę, jak w szkole piła piwo - okazało się, że nauczycielka piłą jakiś zwykły napój ze szklanej butelki.

I myślę, że jeśli rodzice zaczynają ingerować w nasze prywatne życie, to już najwyższy czas na podwyżki. Za 25 tysięcy miesięcznie będę do szkoły chodzić krokiem tanecznym, a w dni wolne od nauki będę jeździć czerwonym porsche poza miasto do daczy nad brzegiem Dunaju. Tam uczniowie nie będą musieli gorszyć się, oglądając jak jeżdżę na rowerze.

Z kolei koleżanka nie będzie musiała sobie z domu przynosić napoju w szklanej butelce, tylko codziennie zamówi sobie coś fajnego z dostawą do szkoły.


Jedno dziecko z naszej szkoły będzie zdawało egzamin sprawdzający z religii, bo rodzice kwestionują ocenę wystawioną przez katechetkę. I to nie jest żart.

sobota, 25 czerwca 2022

interwencyjną

Kalina ma osobowość interwencyjną, co zawsze zawstydzało jej córki.

Nie ma takiej możliwości, żeby Kalina przeszła obok starszej osoby, siedzącej gdzieś na murku i wyglądającej na zagubioną. Nie ma też szansy, żeby Kalina nie zareagowała, gdy ktoś się przewrócił, coś komuś upadło, albo coś komuś spadło na głowę. Kalina jest również osobą, która dopina obcym kobietom guziki w sukienkach na plecach i mówi o wystających metkach.

Kalina pisze to, bo bardzo często znajomi Kaliny, którzy nigdy nie reagują w takich sytuacjach, mają w zanadrzu złośliwe komentarze typu "masz parcie na szkło", "nasza sanitariuszka", "przecież nic by się nie stało".

Ciekawe jest to, że gdy Kalina rzuca się na pomoc takim właśnie cynikom, ratując ich przed przykrą sytuacją, potem gdzieś w zaułku, po ciemku, żeby nikt nie widział, Kalina przyjmuje od nich podziękowania. Przeważnie Kalina odchodzi z takich zaułków z poczuciem zdemolowania psychicznego. Bo najczęściej cynicy, którzy dziękują Kalinie za pomoc mówią: "ja też ci kiedyś pomogę". Zupełnie tak, jakby pomaganie było transakcją. Dwustronną.

Córka Kaliny niedawno zaczęła wymiotować na ulicy. Bardzo intensywne wymioty, ledwo stała na nogach. Próbowaliśmy opanować sytuację, trzymaliśmy ją w pionie, szukaliśmy worków, żeby nie brudziła chodnika. Przechodnie mijali nas, odwracając wzrok. I nagle podszedł młody mężczyzna. Zatrzymał się. Wyjął z plecaka puszkę coli i wręczył ją nam ze słowami "it helps". Podziękowaliśmy. Cola naprawdę pomaga w takich sytuacjach. Małymi łyczkami córka Kaliny wypiła całą puszkę, cukier z coli postawił ją na nogi, kofeina zrobiła swoje. Wróciliśmy do domu. 

Proszę Pana, dziękuję panu w imieniu wszystkich córek. Niech Pan nigdy się nie waha. Z colą czy bez. 

piątek, 24 czerwca 2022

paw

 Wakacje. 

Młodsza córka skorzystała z mojej propozycji i pojedzie ze mną na wieś do naszego znajomego. Zaprosiła już koleżanki z liceum - będą mieszkały w namiocie obok domu. 

I jestem dumna jak paw, że córka-licealistka chce spędzać ze mną wakacje. I chce zaprosić na wakacje ze mną swoje koleżanki. 



poniedziałek, 20 czerwca 2022

rejsowym

Mieszkańcy Niderlandów to najwyższy naród. I to nie jest przesadne stwierdzenie.

Przed lotniskiem Kalina zobaczyła reprezentację narodową Niderlandów w siatkówkę. Prawdopodobnie żaden z siatkarzy nie był niższy niż 2 metry. Kilkunastu młodych mężczyzn wyróżniało się wzrostem i niezwykle zgrabnymi sylwetkami. Okazało się, że lecą tym samym, rejsowym samolotem co Kalina. 

Stewardessy robiły wszystko, żeby jakoś usadzić panów w fotelach. Niestety ich nogi w żaden sposób nie chciały się zmieścić w wąskiej przestrzeni między rzędami. Zaczęło się dopasowywanie sportowców do różnych wolnych miejsc. 

- Może tu pan spróbuje? A może tutaj?

Niestety na każdym miejscu kolana siatkarzy blokowały przejazd wózka z napojami. 

Kalina jest kobietą średniego wzrostu, ale nawet jej jest ciasno w samolocie. Dwumetrowy siatkarz musiał się czuć przez całą drogę jak licealista na śniadanku w przedszkolu. W grupie Muchomorków.



sobota, 18 czerwca 2022

lądowym

Kalina jest zwierzęciem lądowym. 

Żadne podróże w powietrzu ani podróże po wodzie nie są dla Kaliny tak przyjemne jak podróżowani8e po lądzie. 

Choroba morska, która u Kaliny pojawia się również w wersji choroby powietrznej, odbiera Kalinie dobre samopoczucie na długie godziny.

niedziela, 12 czerwca 2022

spakować

Kalina naszykowała sobie rzeczy na 4-dniowy wyjazd. Majtki, koszulki, skarpetki, reszta "na siebie". Kalina byłaby w stanie spakować się w kosmetyczkę, gdyby przyszła taka konieczność ;-)

półtora

 Kalina ma za półtora tygodnia egzamin z oligofrenopedagogiki a obija się, zamiast się uczyć. 

Poprosiła Kalina młodszą córkę, żeby ją zmotywowała do nauki, ale się nie udało...


sobota, 11 czerwca 2022

pogody

Dlaczego cały rok nie może być takiej pogody?! 
Sandały, krótkie rękawki i absolutne szczęście termiczne.


środa, 8 czerwca 2022

wylatuje

Za pięć dni Kalina z przyległościami wylatuje do starszej córki. 

Na cztery dni. 

Się cieszą wszyscy.


wtorek, 7 czerwca 2022

raju

 Wielkie, ciemne, okrągłe polskie truskawki są darem niebios i dowodem na istnienie raju na ziemi.

poniedziałek, 6 czerwca 2022

filmuje

Niedawno odkryłam, że jest coś takiego jak relacja na messengerze i wbrew zdrowemu rozsądkowi zaczęłam w to wchodzić.

Jasna pogoda, jak mi wstyd. Naprawdę jest mi wstyd za to, co moi znajomi umieszczają w tych relacjach.

Rozumiem, że są tam filmiki, reklamujące ich działalność zarobkową, co ma zwiększyć szanse na zdobycie nowych klientów. Rozumiem, że są tam filmiki, pokazujące jak ich dzieci dobiegają jako pierwsze do mety na zawodach osiedlowych podczas festynu z okazji imienin ulicy. Rozumiem, że...

Nie, no nie rozumiem. Nie rozumiem, dlaczego filmują swoją twarz, udając, że nie wiedzą, że się filmują. Albo filmują swoje stopy jak biegną, co wygląda, jakby niechcący włączyli nagrywanie. Albo filmują rozłożoną na swoich kolanach książkę - skoro filmują, to chyba nie czytają, prawda? Nie wpadłoby mi do głowy filmowanie siebie podczas czytania, słowo honoru. A też gdy czytam, to w tle nie widać filiżanki z opartym o nią pod odpowiednim kątem ciasteczkiem oraz idealnie konweniujących z całością okularów. No nie... Czyli ktoś najpierw układa gadżety na stoliku w tle, układa stopy tak, żeby współgrały z resztą, kładzie na nogach otwartą książkę i filmuje, jak odwraca kartki. Aż mam dreszcze. Wstyd mi. 

Sztuka zjadła sztukę. Sztuka filmowa zjadła literaturę. Pięciosekundowy filmik o czytaniu ma większą wartość niż czytanie. Pochwalenie się o czymś, co warto byłoby robić jest ważniejsze, niż robienie.

No chyba, że ja stara jestem i nic nie rozumiem, co jest wysoce prawdopodobne.


gorszy

Stan Kaliny jakby lepszy, albo może raczej nie gorszy, a oswojony.

Dziś Kalina była w pracy w swojej nowej sukience i usłyszała komplement:

 - No ale tej to już sama nie szyłaś, co?

Uszyła sama. Tak odpoczywa. 

W ogrodzie posadziła Kalina kocimiętkę obok szałwii a teraz przeczytała, ze kocimiętka odstrasza owady. A Kalina zwabia owady jak się da.

Odstrasza czy zwabia ta kocimiętka - poproszę o decyzję!

niedziela, 5 czerwca 2022

logistyką

Największy problem jest wtedy, gdy teściowie Kaliny zajmują się logistyką. Wówczas klękajcie narody - katastrofa gotowa. Zmiany wersji co kilkadziesiąt minut, wyjaśnianie nowych pomysłów zajmuje więcej czasu niż ich realizacja, zaangażowanie wszystkich dookoła sprawia, że mąż Kaliny rozważa wyłączenie telefonu.

Tym razem pogrzeb w rodzinie teścia. Należy odebrać kwiaty z kwiaciarni, pojechać do kościoła i pojechać na cmentarz. W normalnych warunkach sprawa oczywista, ale w wykonaniu teściów - logistyczny majstersztyk. Teść jedzie sam samochodem, ktoś inny ma przywieźć do teściowej jej córkę, ktoś inny ma odebrać teściową i córkę z domu i zawieźć po kwiaty, potem te kwiaty trzeba zawieźć do teścia osobnym kursem, wrócić po teściową do kwiaciarni... Naturalnie jeszcze transport pomiędzy kościołem a cmentarzem, który również nie może się obyć bez utrudnień.

Na całe szczęście Kaliny zapomniano poinformować o terminie pogrzebu, Kalina nie wzięła wolnego, więc nie jedzie. Zatem nie będzie brała udziału w skomplikowanej układance "kto kogo i dokąd". Mąż Kaliny sam albo zamorduje swoich rodziców i skorzysta z cudzego pogrzebu żeby ich od razu zostawić w miejscu wiecznego spoczynku, albo jednak wykorzysta którąś z metod relaksacyjnych i medytując za kierownicą dowiezie swoją mamę do kwiaciarni, przewiezie kwiaty do ojca, a potem pojedzie pustym samochodem do kościoła, żeby stamtąd zabrać tylko swoją siostrę, bo mama zaangażowała w swój transport kolejnego kierowcę. 

Kalina w tym czasie będzie nauczać o chorobach wenerycznych, co może okazać się przyjemniejsze. 

czwartek, 2 czerwca 2022

pokrzywa

Na balkonie Kaliny, w doniczce z maleńką roślinką o niewiadomej nazwie, wyrosła pokrzywa. Kalina lubi, jak jej coś wyrasta w doniczkach, więc pokrzywa jest szanowana, tak samo jak wszystko inne, co wyrosło u Kaliny na balkonie.

I, słowo honoru, pokrzywa przypomina o sobie prawie codziennie. Kalina bezustannie zapomina, że pokrzywa parzy, a ponieważ Kalina uwielbia dotykać swoje rośliny, pokrzywa ma wielokrotnie w ciągu dnia szansę na poparzenie dłoni Kaliny.

To jest najciężej pracująca pokrzywa, jaką znam.

Niedługo zakwitnie.