sobota, 15 stycznia 2022

chyba

Starsza córka wczoraj wyleciała na drugi koniec świata, a dziś zadzwoniła, że jest chyba chora. Cholera.

czwartek, 13 stycznia 2022

noc

Dziś całą noc przedzierałam się przez jakąś halę fabryczną w poszukiwaniu pięknych, starych przedmiotów.

Obudził mnie mąż, mówiąc, że od jakiegoś czasu dzwoni mój budzik.

Mąż nie wiedział, że to nie był budzik, tylko sygnał potężnej maszyny, przenoszącej ciężkie, stare urządzenia.

No i z winy męża nie mam teraz tego wszystkiego, co udało mi się tam znaleźć :-(


seksualne

Nie jestem pewna, czy to co widziałam było tym, co widziałam, czy tylko wydawało mi się, że tym było, ale...

przed chwilą na balkonie, w doniczce z moimi ukochanymi mchami, kopulowały sikorki modre. 

Życie jest piękne!

Nawet jeśli to nie była kopulacja, nie zmienię zdania: życie seksualne sikorki modrej budzi zachwyt :-)

PS. Mam nadzieję, że zbudują gniazdo gdzieś w pobliżu. Chcę mieć szansę zaglądać do wnuków :-)

wtorek, 11 stycznia 2022

segregacja

 Ożesz, jak jest zimno...

Rozumiem, że styczeń, zima, ale czy to nie jest segregacja termiczna? ;-)

poniedziałek, 10 stycznia 2022

opuchlizna

Moje uczulenie na twarzy najgorzej wygląda rano. Naprawdę najgorzej. Potem jakoś znika opuchlizna i po południu już nawet nie przypominam Chińczyka.

Jutro zaczynam pracę rano, więc powinnam chyba podszkolić mandaryński.

Oprócz opuchlizny powiek mam skórę przesuszoną do imentu, co sprawia, że odpadają mi z policzków urocze łuski. 

Boję się smarować twarzy, bo dotychczas każda próba kuracji kończyła się wyraźnym pogorszeniem. 

Liczę na to, że po zejściu opuchlizny i odpadnięciu wysuszonych fragmentów będę miała gładką, bezzmarszczkową cerę. I to jest plan na najbliższe dni.




niedziela, 9 stycznia 2022

szoku

 Ceny...

Naprawdę jestem w szoku.

Zastanawiam się, jak poradzą sobie osoby, które już poprzednio żyły bardzo skromnie.

Na czym zaoszczędzą? 

Mnóstwo rodzin z mojej szkoły żyje bardzo skromnie. Co będzie teraz z tymi dziećmi? 

sobota, 8 stycznia 2022

poszukiwawczą

Mąż Kaliny zauważył w kuchni wołka zbożowego. A potem jeszcze jednego. A potem jeszcze jednego. A potem jeszcze jednego... I tak kilkanaście razy...

Zmuszona słowem i gestem Kalina zgodziła się przeprowadzić w kuchni akcję poszukiwawczą. Uwieńczoną sukcesem: w torebce z płatkami owsianymi odkryto cywilizację wołków.

Wołkowe królestwo umieszczono w okrągłym segregatorze.

Kalina wraz z mężem ustalili natychmiast, że nie będą analizować:

a/ czy wołki były już tak liczne, gdy ostatnio jedli owsiankę;

b/ skąd wzięły się jajeczka wołków w opakowaniu płatków.





pogrzeb

Pogrzeb w przepięknej, zimowej aurze. W nocy spadł śnieg i przykrył białymi czapami drzewa i krzewy na cmentarzu. 

Nie kupiłam kwiatów, nie zapaliłam świeczki. Byłam. 


piątek, 7 stycznia 2022

pchła

Męczy mnie wielowątkowość. 

Rodzina, przyzwyczajona do tego, że przeskakuję z tematu na temat jak pchła, patrzy zaskoczona. Jednoczesna rozmowa z trzema osobami o trzech różnych rzeczach rozsuwa mi neurony w synapsach i sprawia, że myśli wiążą mi się na supły. 


czwartek, 6 stycznia 2022

chodziły

Leniwe kluski, zwane w moim domu rodzinnym kluskami z tarką, a w systemie barów mlecznych opisywane jako leniwe pierogi, od dawna chodziły mi po głowie. 

Wreszcie je przygotowałam. 

Kwintesencja starej, dobrej pychoty :-)

kręcą

Tyle rzeczy w głowie, tyle myśli...

Nie mam spokojnych snów - resztki myśli kręcą się godzinami gdzieś między synapsami.

Jestem niewypoczęta - myślę, że takie określenie najlepiej oddaje mój stan zawieszony pomiędzy relaksem a zmęczeniem.

Czuję, jak zmniejszyła się moja odporność na stresy. Łatwo się niepokoję i zużywam energię na powstrzymywanie się od burzliwych reakcji.

Skończyłam pierwszy tom "W poszukiwaniu straconego czasu". Postanowiłam przeczytać drugi. Tak bardzo pisarstwo Prousta kojarzy mi się z malarstwem niderlandzkim, że czytając go mam wrażenie przebywania w muzeum. Oglądałam ostatnio obrazy Vermeera - to inna epoka niż Proust, inna kultura, inny świat, a jednak ten sam geniusz detalu.

sobota, 1 stycznia 2022

pokój

Pokój mojej młodszej córki świadczy o tym, że mamy zdrową, normalną, fajną dziewczynkę w domu. 
Bałagan umiarkowany do nasilonego.
Lampki przyklejone taśmą do okna.
Fotel zawalony odzieżą.
Na parapecie kilka doniczek utkniętych pomiędzy pustymi kubkami i szklankami z niedopitą wodą. 
Wszędzie zeszyty, książki i kable od ładowarek.
Na ścianach własnoręcznie malowane obrazy i kolekcja luster w dziwnych ramach.

Tak kochanie, wiem, że jeśli to kiedyś przeczytasz, będziesz niezadowolona, ale prawdę napisałam, czyż nie?

piątek, 31 grudnia 2021

innego

"Powinna" oznacza wszystko, co dzieje się po tym, gdy byłam winna. Winna coś sobie. Było coś, czego nie zrobiłam, chociaż chciałam, bo sądziłam, że powinnam zrobić coś innego.




czwartek, 30 grudnia 2021

opis

Czytam "W poszukiwaniu straconego czasu".
To moje drugie podejście - pierwsze poczyniłam, gdy byłam na studiach. Zrezygnowałam wówczas po kilkunastu stronach. 
Teraz zachwycam się każdą linijką. 
Proust obserwuje świat przez lunetę, mikroskop i szkło powiększające. 
Z bezwzględną łagodnością znajduje motywacje ludzkich działań. 
Z delikatną bezwzględnością opisuje najczarniejsze zakamarki psychiki.
Do tego zachwyca się każdym detalem przyrody czy architektury.

Lubię spacerować z ludźmi, którzy patrzą na przyrodę i ją widzą. 
Myślę, że spacery z Proustem byłyby cudowne, gdyby nie to, że był samotnikiem, introwertykiem o tendencjach depresyjnych i zaburzeniach społecznych. Ale czy to ma  jakiekolwiek znaczenie, jeśli opisał witraż w kościele w taki sposób, ze poczułam natychmiastową konieczność odnalezienia w internecie zdjęcia? I, co przypuszczałam, oryginał jest znacznie mniej interesujący niż jego opis...

niedziela, 26 grudnia 2021

cudu

25 grudnia zmarł mój kuzyn. Zachorował kilka dni wcześniej. Wszyscy liczyli na cud, ale nie nadszedł. 
Życie...
Teraz  jego najbliższa rodzina potrzebuje cudu, żeby jakoś przetrwać najbliższy czas. A potem kolejne dni. I tygodnie. I miesiące...

czwartek, 23 grudnia 2021

czas

Odpocznijmy.

Spowolnijmy.

Nie martwy się.

Przyjmujmy lekko.

Przetnijmy sznurki od tych rzeczy, które ciągną się za nami.

Popatrzmy w niebo, cieszmy się z pogody lub niepogody.

Niech to będzie dobry czas.


poniedziałek, 20 grudnia 2021

świeci

 Mocne, płaskie zimowe słońce świeci z ukosa w jedno z moich okien. Zatrzymuje się na śnieżnobiałej ścianie. 

Patrzę na równy, biały, lśniący prostokąt nad stertą książek. 

Nagle odsuwam głowę przestraszona - przez moją ścianę przeleciał cień ptaka. 

Idealny kształt głowy, skrzydeł i ogona. Czarno na białym. 

Poprawia mi się humor.

Jedna jaskółka wiosny nie czyni - mówią. Chrzanić przysłowia.

Wiosna! U mnie wiosna!


Dziś przylatuje starsza córka. Widziałam jej cień na ścianie. 


niedziela, 19 grudnia 2021

infolinii

Znajomy pracuje w niderlandzkiej infolinii, która obsługuje osoby chore na covid i członków ich rodzin. Młodzi ludzie siedzą w domach ze służbowymi telefonami przy uchu i udzielają pomocy osobom, które nie wiedzą, co robić. Nie są to lekarze, pracownicy "sanepidu" ani pielęgniarki. To przeszkoleni studenci, którym państwo płaci za kontrolowanie sytuacji i kierowanie osób potrzebujących pomocy we właściwe miejsca. Studenci przekazują telefonicznie procedury, informują gdzie i jak się zgłaszać gdy ma się ciężkie objawy, jak wzywać pomocy, gdzie robić testy, jak się przemieszczać po mieście. Są szczęśliwi, że pomagają, są życzliwi, cieszą się, że mogą sobie dorobić, są bezpieczni, bo pracują z domów, a jednocześnie pełnią naprawdę ważną rolę i są z tego dumni.

Gdy mój mąż zachorował, dostałam od tego znajomego długą wiadomość z informacjami: jeśli jesteś zdrowa, a nie możesz wyprowadzić się z domu/mieszkania gdzie są chorzy, wydezynfekuj wszystkie elementy, których dotykają chore osoby: klamki, włączniki światła, krany, sedes. Trzymaj swój ręcznik poza łazienką, z której korzystają chorzy. Wszyscy domownicy muszą się przemieszczać po domu w porządnych maseczkach. Wietrz wszystkie pomieszczenia, myj naczynia w zmywarce lub wyparzaj. Czyść każde pomieszczenie z góry na dół. Chorzy powinni wysterylizować całą łazienkę po każdym jej użyciu.

A rada najważniejsza była: wyprowadź się, jeśli masz gdzie. Opiekuj się chorymi, przychodząc do nich na jak najkrótszy czas. O wiele bardziej pomożesz rodzinie, gdy będziesz zdrowa. 

Dziś Holandia wprowadziła całkowity lockdown. Kraj liberalny najbardziej na świecie zabrania wszystkiego na święta?! Nawet po ulicach można się przemieszczać najwyżej dwójkami?! Zamknięte jest wszystko, co nie jest absolutnie niezbędne do przeżycia?! 

Mają świadomość, że cały ich system opieki zdrowotnej został przekierowany na walkę z covidem i długo tak nie pociągną. A u nas... ?


środa, 15 grudnia 2021

warto

Mąż Kaliny najprawdopodobniej wyjdzie ze szpitala w najbliższych dniach. Ma zapalenie płuc, ale zajęty jest mały obszar, ładnie zareagował na leczenie, więc czas się pakować. Przyjechał do szpitala w odpowiednim momencie, gdy zapalenie płuc dopiero się zaczęło i nie będzie musiał być poddawany przykrym procedurom. Spośród jego 80 współpacjentów z sali kilku wylądowało pod respiratorem, kilku zostało oddzielonych parawanami, co sugeruje, że jest z nimi gorzej. 

Mąż Kaliny rozmawiał wczoraj z panem, który od dwóch tygodni leży na tej samej hali z zapaleniem płuc, obejmującym 40% narządu. Pan ma słabe perspektywy na wyjście do domu na święta. Ciągle jest pod tlenem, kiepsko mu się oddycha i nadal rokowania nie są pewne. Pan podczas rozmowy przyznał się, że żałuje, że się nie zaszczepił, ale sądził, że nie warto.

I to by było na tyle.



wtorek, 14 grudnia 2021

radę

Kupiłam sobie pół kilograma wiśni w czekoladzie. Jem. Zastanawiam się, czy bardziej zadziała na mnie alkohol, czy cukier. 

Jutro zaczynam pracę po godzinie 10.

Dam radę wstać.