rozumiem. to była taka drobna prowokacja - jak w Gliwicach niegdyś... albo jak u Newtona z jabłkiem bywało. reakcja musi być, skoro jest "zaczepka". dziesięć praw cybernetyki reguluje to, co trudno objąć emocjami. i bardzo często pakiet trafia w punkt.
No nie jedyne! Moje tez :)
OdpowiedzUsuńI tez nie zapraszam.
Nie będę się sprzeczać, ale... wiem swoje 😁😁😁
Usuń🥰
UsuńNie widzę nowych wpisów na Twoim blogu.... 🤔
UsuńTak, lozko (swoje) to najlepsze miejsce.
OdpowiedzUsuńMozna jeszcze odleciec do cieplych krajow...
To jest wersja, która mi się marzy: dwa domy na dwóch półkulach i co pół roku przeprowadzka... 😁
UsuńTy jakaś nietowarzyska jesteś...
OdpowiedzUsuńBa! Nawet egoistyczna 😁
Usuńdlaczego?
OdpowiedzUsuńmasz za małe łóżko? a może kopiesz i chrapiesz?
a co z zimą?
Nie wychodzę tak daleko w przód.
Usuńrozumiem. to była taka drobna prowokacja - jak w Gliwicach niegdyś...
Usuńalbo jak u Newtona z jabłkiem bywało. reakcja musi być, skoro jest "zaczepka".
dziesięć praw cybernetyki reguluje to, co trudno objąć emocjami. i bardzo często pakiet trafia w punkt.
Znam osobę, która wyznaje zasadę: wrzucam granat i patrzę. Ty też? 😁
Usuńładne to... może trochę i zaczepiam, ale nie aż tak nachalnie.
Usuń