- Znowu upiekłaś ciasto bez cukru?
- I po co ten oskarżycielski ton? To mnie tylko zniechęci do dalszych prób kulinarnych.
- A może to nie byłoby takie złe...
Jesli mnie pamiec nie myli to glownym skladnikiem bezy jest bialko jajek, ktore jak najbardziej jest jadalne, a wiec beza bez cukru tez jadalna - moim zdaniem. W dodatku dla tych co sie boja cukru powinna byc rowniez zdrowa :)
Jest jednak pewien krytyczny brak cukru, którego nie da się przysypać, ani przypolewić... To był właśnie taki przypadek. Smak tektury. Albo ryżowego wafla, tyle że bez ryżu ;-)
myślałam, że zmieniłaś temat na kwiatowy :D ale bez już przekwitł dawno ... Dla mnie dynia jest niejadalna w każdej postaci. Jakoś nie przepadam, jedynie mogę z niej robić dekoracje na helołin :D
beza bez curku, to jest wyczyn :*
OdpowiedzUsuńBeza bez cukru powinna się nazywać bezc.
Usuń;-)
ale ten curk, to cyrk :) bezc - ładnie :)
Usuńnadrobiłamwszystko )) a beza bez cukru, no Pani sama bym chciała umieć, daj przepis )))
OdpowiedzUsuńCzy beza bez cukru jest jadalna? ;-)
UsuńJesli mnie pamiec nie myli to glownym skladnikiem bezy jest bialko jajek, ktore jak najbardziej jest jadalne, a wiec beza bez cukru tez jadalna - moim zdaniem. W dodatku dla tych co sie boja cukru powinna byc rowniez zdrowa :)
UsuńMyślę, że beza bez cukru smakuje i wygląda jak styropian. W przeciwieństwie do mojego ciasta, które smakowało jak... styropian ;-)
UsuńZdrowsze przynajmniej ;) Se z góry pocukruje oskarzyciel cukrem-pudrem i nie marudzi!
OdpowiedzUsuńJednak trudno jest cukrem-pudrem tak zmienić smak, żeby z kotleta sojowego zrobiło się pyszne ciasto...
UsuńCiasto bez cukru? Wpadam w hipoglikemie na samą myśl! Serca nie masz! To pastwienie się nad rodziną.
OdpowiedzUsuńIdę sobie docukrzyć kawę ;)
Kawę słodzę miodem, albo cukierkiem krówką... Mmmm...
UsuńCzy pora jest już odpowiednia na kawę? ;-)
Nawet na drugą kawę :)
UsuńCzas na trzecią!!!
UsuńPora na kawe jest jak najbardziej odpowiednia o kazdej porze dnia i nocy.
UsuńA nawet częściej! ;-)
Usuńmożna polać polewą albo posypać cukrem pudrem nie rozumiem o co halo :D
OdpowiedzUsuńJest jednak pewien krytyczny brak cukru, którego nie da się przysypać, ani przypolewić... To był właśnie taki przypadek. Smak tektury. Albo ryżowego wafla, tyle że bez ryżu ;-)
Usuńdoczytałam, że to była beza w wersji dla cukrzyków. No to faktycznie poległaś ... :P
UsuńNie, nie. Bez była w wydaniu Margot. Moje było dyniowe ;-)
UsuńA co ta Kalina tu napisała powyżej? Miało być: beza była... Oburzające... ;-)
Usuń:)
Usuńmyślałam, że zmieniłaś temat na kwiatowy :D ale bez już przekwitł dawno ...
UsuńDla mnie dynia jest niejadalna w każdej postaci. Jakoś nie przepadam, jedynie mogę z niej robić dekoracje na helołin :D