
- Wiesz, że ona ma łupież i pękające pięty?
- Skąd wiesz?
- Byłam u niej w łazience. Takie kosmetyki ma na wannie.
- To straszne...
- Co jest straszne?
- Wczoraj był u mnie K., a w łazience mam klej Corega.
- Po co ci klej Corega?
- Próbowałam skleić dłoń oderwaną od porcelanowej figurki...
- To naprawdę straszne... Rozumiem, że nie pocałował Cię na pożegnanie...
natychmiast pognałam do łazienki oblukać kosmetyki...))))))))))))))))
OdpowiedzUsuńoraz tłumaczę cierpliwie Naczelnikowi, że szafka pod zlewem na kosmetyki powinna być zamykana...a na wierchu tylko mydełko do rączek.
A reszta szafek zamknięta na kłódkę!
Usuńdokładnie tak na kłódkę, bo się mogą zdarzyć bardziej dociekliwi gości ;)
UsuńKlucze do szafek... To mógłby być mój koszmar... Już widzę oczami wyobraźni, ile razy dziennie je gubię ;-)
UsuńOk, czyli nie można wpuszczać gości do łazienki. Za wszelką cenę bronić wstępu, w przeciwnym razie okaże się, że cierpimy na różne wstydliwe i mniej wstydliwe choroby, nosimy peruczki i tupeciki i kąpiemy się z żółtą, gumową kaczuszką o zgrozo!
OdpowiedzUsuńGumowa kaczka wskakuje na trzecie miejsce najbardziej wstydliwych łazienkowych przedmiotów. No, chociaż może na czwarte... ;-)
UsuńHahaha, ja mam w łazience nosorożca :)
OdpowiedzUsuńA do czego on służy? ;-)
UsuńeM, a czy TY gdzies NIE MASZ nosorozca? ;)
UsuńW sercu ma na pewno ;-)
UsuńŻywego?! ;)
Usuńżywa to jestem ja, a łazienkowy nosek, to butelka po perfumach :P stoi i wygląda! :)
UsuńDiable mój, nie mam w ogrodzie, jeszcze :P Kalina :) w punkt
Że Corega do klejenia porcelanowej figurki...? Nie wierzę.
OdpowiedzUsuń;-P
We wszystko uwierzę. Zwłaszcza, jeśli to jest pomysłem kobiety... ;-)
UsuńZainspirowany tym wpisem i dzisiejszą pocztą elektroniczną wybieram się do drogerii w celu zakupu prezerwatyw w rozmiarze XXL. Podrzucę je sobie w łazience.
OdpowiedzUsuńTak. Lepsze to niż pęseta do nosa i uszu ;-)
UsuńKalina, trymer do tego u mencizn jest, nie pęseta. Pęseta to dla masochistów chyba ;-)
UsuńU mnie pęseta na parapecie w łazience leży, ale ja mam taki defekt, że mi brwi szybko rosną i codziennie muszę coś tam wyrwać ;-)))
Aaaa... Jakie to wszystko skomplikowane... ;-)
Usuńja mam w łazience zasypkę dla niemowląt i szampon dla dzieci do roku ... a nie mam dzieci hmmm ciekawe co sobie myślą na ten temat moi goście :D
OdpowiedzUsuńŻe ukrywasz jakieś dziecko w szafie? ;-)
Usuńa może, że chcę się odmłodzić robiąc maseczkę z zasypki i myjąc włosy szamponem dla niemowlaków ;D
UsuńA tu powinno się okazać, że szampon dla niemowlaków służy do kąpania chomika ;-)
Usuńi trafiłaś w 10-tkę bo kąpię nim króliki ha ha ha
Usuń