Czy starość zaczyna się wtedy, gdy coraz trudniej rozstawać nam się z przedmiotami?
Rwa kulszowa minęła i zaczęłam normalnie żyć.
Pierwsze zakupy w sklepie, z ciężkim wózkiem pchanym przed sobą, sprawiły, że ból wrócił. Na szczęście słaby, mogłam wrócić do domu samochodem.
Nie umiem chorować. Nie umiem zdrowieć. Umiem tylko być zdrowa.
według tej definicji to ja jestem stara od zawsze :D
OdpowiedzUsuńA może to się na starość zmienia - chomiki zaczynają wyrzucać, wyrzucacze zaczynają chomikować? :-)
Usuńw takim razie daleko mi do starości bo jeszcze nie wyrzucam :D
UsuńMasz kryterium i łatwo rozpoznasz starość u siebie - po wzroście zużycia worków na śmieci 😅
Usuńha ha ha noooo możliwe :D ale kompulsywne sprzątanie mi raczej nie grozi
UsuńJa tez mam problemy z rozstawaniem sie z przedmiotami, zylam w czasach, kiedy wszystko sie "zalatwialo" i nigdy niczego nie wyrzucalo, bo zawsze kiedys moglo sie przydac, albo nam, albo dzieciom. Nigdy sie nie przydalo, bo dzieci mialy inny gust.
OdpowiedzUsuńOj, też teraz "wszystko mi się przyda" ;-)
Usuńwspółczuję, wiem że zabrzmi to banalnie, a próbowałaś maści goździkowej?
OdpowiedzUsuń