Mąż Kaliny wraca dziś z koncertu, na którym grupa nieelegancko wyglądających mężczyzn wydawała odgłosy i dźwięki, przypominające remont starego frachtowca podczas gradobicia.
Naprawdę nie umiem tego zrozumieć, ale nie wchodzę w polemikę. Podobno się nie znam.
Jeśli to jest muzyka XX i XXI wieku, to nie wiem, jak będzie wyglądała muzyka w XXII.
mój dziadek też nie rozumiał dlaczego jego dzieci uwielbiają tego krzykacza Niemena w damskiej fryzurze i spodniach uszytych z zasłony ... tak to już jest od dawna i w każdym pokoleniu :D
OdpowiedzUsuńOczywiście. Ale naawet nie lubiąc Niemena, można to było uznać za muzykę. Były dźwięki i rytm. Ale bardzo heavy metal ma już tylko rytm. 😁
UsuńNie dowiesz sie, nie dozyjemy XXII wieku. Mnie nikt nie przekona, ze Penderecki to wybitny artysta.
OdpowiedzUsuńPenderecki... Tak, to też dla mnie zagadka 😆
Usuńżeby zaspokoić ciekawość i posłuchać muzyki XXII wieku wystarczy pożyć jeszcze trochę. dasz radę Kalina! ćwicz nieśmiertelność, aż się uda!
OdpowiedzUsuńTu nie ma mowy o ciekawości. Rezygnuję. Nigdy, przenigdy nie chciałabym, żeby moja starość trwała ponad 50 lat! :-)
Usuńmoja znajoma sugerowała hulajnogę, jako antidotum na emeryturę - na kierownicę wiesz się torebkę i siaty z kartoflami, a jędrna nóżką wystarczy się raz-dwa zamachnąć, żeby maszyna ruszyła w świetlaną przyszłość. i co tam! Stary testament pełen jest naszych przodków, którym udawało się przeżyć tysiąc lat - a małym ogonkiem, albo i bez niego.
UsuńTo nie moi przodkowie. Ja pochodzę od jaskiniowców...
UsuńJeju, to chyba jest i moja muzyka, jestem fanką Behemoth - też.
OdpowiedzUsuń