piątek, 12 sierpnia 2022

zostaje

Rodzina Kaliny wyjeżdża dzisiaj na wakacje.

Kalina zostaje w domu i wygasza zapalony nerw kulszowy.  Będzie dobrze i za 10 dni Kalina będzie w stanie pojechać samochodem do Hagi - taki jest plan.

Dziś Kalina była u ginekologa - u przypadkowej lekarki. I pierwszy raz w życiu Kalina spotkała ginekolog wesołą, z poczuciem humoru. Wszyscy dotychczasowi byli raczej poważni i spokojni, a ta śmiała się, miała dobry humor, żartowała, zachowywała się tak, jakby naprawdę lubiła swoją pracę. 

Kalina też chce być postrzegana jako osoba, która lubi swoją pracę.


5 komentarzy:

  1. Jak Cie znam, to jestes tak postrzegana. Bo chciec to moc.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bycie życzliwym, sympatycznym i wesołym - jesteś Kalino :* zdrówka i miłego pobytu w Hadze.

    OdpowiedzUsuń
  3. tak to czasem bywa. Ja miałam lecieć na tydzień do Rzymu w styczniu z mężem i jego ludzikami z pracy. Wszystko opłacone, nawet kolacja umówiona z rzymskimi przyjaciółmi u nich w domu a tu co ? dzień przed wylotem gorączka i dreszcze. Mąż poleciał a ja 3 dni spędziłam w wyrku z jakimś przeziębieniem. I dobrze się stało, że mnie ono dopadło przed wylotem a nie w trakcie bo bym plackiem w hotelu zaległa.

    Dojedziesz będzie git.

    O tak są tacy ludzie choć to nieliczne jednostki czasami :)

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":