Kalina od czasu do czasu wpada w przytłoczenie, przybicie, przywalenie, przygnębienie, niechęć, apatię, itp. zjawiska.
Wówczas wszystko dookoła przestaje wyglądać, perspektywa znika, przyszłość skraca się do pół godziny a grawitacja w łóżku okazuje się być znacznie silniejsza niż poza nim. Metabolizm zanika, jedzenie staje się niemiłym obowiązkiem, ludzie bolą, a konieczność odebrania telefonu wydaje się ponad kalińskie siły.
Od czasu do czasu ma teraz swoje 5 minut.
od czasu do czasu zdaje się być wyjątkiem podobnym do "w ogóle", które tłumaczy wszystko, co niewysławialne, ale doskonale zrozumiałe. baby są jakieś inne, ale ok - inaczej byłoby nudno.
OdpowiedzUsuńByć może...
UsuńW podobnym stanie znajduje sie od stycznia tego roku. Czuje sie jak chomik na tej jego karuzeli, musze w niej latac i nie moge wyskoczyc .
OdpowiedzUsuńA co robisz, że jakoś udaje Ci się trzymać na powierzchni?
UsuńZre tabletki, ale zyje na oparach.
UsuńNo tak...
Usuńa ja od miesiąca jestem na L4 siedzę w domu i mam wrażenie (mimo choroby) że zniknęły moje stresy co tylko potwierdza, że muszę zmienić pracę.
OdpowiedzUsuńPraca musi się z człowieka wypłukać i wówczas łatwiej się od niej oddzielić
Usuńmówisz ??? czyli im dłużej posiedzę tym bardziej się oddzieli i wymyślę sobie jakąś inną :)
UsuńTak będzie 😁
Usuńcudowna wróżba :D
Usuńprzytulam, ja się z tego właśnie wydłubuję...
OdpowiedzUsuń