Kilka dni temu pytałam o "Atramentowe serce".
Życie pisze scenariusze, jakich się nikt nie spodziewa: na Allegro, na stronach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ktoś wystawił tę właśnie książkę i zalicytowałam. I dziś wygrałam. Nie mogę uwierzyć.
Zapłaciłam dla Orkiestry z radością a Liza będzie zachwycona :-) :-)
Dziękuję Losie, że o mnie myślisz.
Brawo Ty:):)
OdpowiedzUsuńNie była aż tak droga. A nawet powiem więcej: była o wiele tańsza... :-)
UsuńNie o cenę chodzi (chociaż ta na Allegro była jednak zaporowa), ale o Twoją szybką reakcję i chęć sprawienia radości. I to podwójnej WOŚP oraz dziewczynie:)
Usuńach to cudownie Kalino, to jest ta kropla, która czyni dzień chaos mrok nieco jaśniejszymi ))) a tak przy okazji, nie czytałam ale film oglądałam.
OdpowiedzUsuńjak to zwykle bywa: książka rewelacyjne, film fajny ;-)
UsuńBrawo :*
OdpowiedzUsuń