Teatralna napisała, że w polskim radio będzie polska muzyka.
Tako rzecze Suski.
Otóż nie sądzę: to nie będzie polska muzyka, tylko ta część polskiej muzyki, która będzie poprawna politycznie.
I to będzie nawet zabawne, włączyć sobie w samochodzie radio, w którym będzie można usłyszeć kilkunastu wykonawców przez całą dobę.
Albo smutne będzie. Raczej smutne...
Kalino, to będzie natywna muzyka ))))))))))))))))))))
OdpowiedzUsuńHm... Nie rozumiem w tym znaczeniu słowa "natywny", jak sądzę... Ratuj!
Usuńja kojarzę z moim ulubionym zwrotem - tutejszy :-))) a w słowniku: naturalny, rodzimy, macierzysty...
UsuńNie umiem tego połączyć mentalnie. Już mnie to przerasta, a co będzie gdy usłyszę melodię?! 😂
UsuńŻe co? Że naturalna? To znaczy folk? Ludowa? "Wesoły autobus"- kto pamięta, albo z "Kolbergiem po kraju"? Za młode jesteście, alepodpowiem- obereczki, kujawiaczki i prześne polki tudzież wiejskie zapiewajki. Już mi skóra cierpnie.
OdpowiedzUsuńNa szceście nawet nie wiem, na jakich falach ta stacja nadaje.
Ale że aż oberki? 😂
UsuńWolałabym wiejskie zapiewajki niż meczenie pana Z., a obawiam się, że towarzysz Suski tak raczej rozumie polską muzykę... Znów będą montować kołchoźniki w każdym domu i zagrodzie ?
OdpowiedzUsuńHahaha! Pomyślałam o szkolnych dzwonkach. Teraz mamy różne melodyjki, w tym (ojacie...) zagraniczne. A powinniśmy mieć Bogurodzicę 😂😂😂
UsuńBogumatkę, Kalino. Słowo „rodzic” jest, wg p.Czarnka, nieprecyzyjne.
UsuńHehehe! Faktycznie. :-)
UsuńPolska muzyka dla prawdziwych Polaków, raj!
OdpowiedzUsuń