poniedziałek, 31 października 2022

posiadanie

Jest zła, bo jej syn ocenia wszystkich przez pryzmat posiadanych pieniędzy. Chłopak patrzy na buty, bluzy, spodnie. Gdy już im się przyjrzy, widzi też ludzkie twarze. Mówi o koledze "ten, co ma skarpetki za 300 zł", albo o koleżance "ma torebkę za 6000 od Diora". To szkoła podstawowa, a uczniowie z najbogatszych rodzin zebrani są w jednym miejscu jak w jakiejś enklawie. 

- Niepokoi mnie to - powiedziała, a Kalina pomyślała, że to dobrze o niej świadczy.

- Myślę, że warto pokazać mu wyraźnie wasze spojrzenie na posiadanie pieniędzy - powiedziała Kalina, która zawsze uważa, że niedaleko jabłko i przykład bez słów więcej znaczy niż same słowa.

- Tak zrobiłam. Byliśmy u naszych bardzo bogatych znajomych. Po wyjściu od nich spytałam syna: jak myślisz, czy oni są bardzo bogaci? Odpowiedział, że nie. No właśnie, powiedziałam. Po nich nie widać. Ubierają się w lumpeksie, bo taką mają filozofię życiową. Widzisz, jak łatwo się pomylić w ocenie?!

I Kalina czuje, że coś tu poszło nie tak jak powinno. Że uczenie dziecka ostrożności w ocenie cudzego bogactwa nie jest jednak tym, co Kalina uznałaby za właściwe podejście. I że pytanie własnego dziecka po wyjściu z czyjegoś domu, jak ocenia bogactwo właścicieli jest dokładnie tym, z czym należałoby walczyć, jeśli się nie chce, żeby syn mówił o koledze, że jest bogaty, a nie, że lepi najdłuższego robala z plasteliny. 


3 komentarze:

  1. Kalino, otóż jest to klasyczna walka z wiatrakami. Ale może powinna pokazać zdjęcia tych rodzin ukraińskich, które zostawiły wszystko, nawet rolls roysa i wszystko im przepadło....finalnie więc, jakby nie to jest najważniejsze, w co ubrani uciekali. Ale to czy targali swoje zwierzęta na plecach, swoje psy i koty? czy zostawili ...A i niebezpieczne. bo naród tutejszy dojrzał kurteczkę za 4000 tysie na granicy białoruskiej i zbyt dobrze ubranych Ukraińców. też dojrzał i się zjeżył i sabotował.
    Z drugiej strony...może skoro tacy bogaci, to samolotem na Hawaje do domku letniskowego uciekną przed złem tego świata i nie ma co sie tu rozwodzić. Ja bym chciała być tak bogata.

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie miałam i nadal nie mam do czynienia z ludźmi tak naprawdę bogatymi więc nawet takie przykłady są mi obce i w sumie bardzo mnie to cieszy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bogactwo, dzisiaj jest, jutro go nie ma. Dzieci naśladują rodziców, więc wygląda na to, że coś mocno poszło nie tak.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":