15-letnia córka Kaliny spytała dziś, o co dokładnie chodzi w dniu zmarłych. Kalina próbowała wyjaśnić, że tradycja, ludzie wspominają, myślą, dbają o przeszłość swoich rodzin.
A córka wysłuchała i uznała, że to strasznie egoistyczne, bo przecież żyjący robią to wszystko dla siebie, a nie dla zmarłych. Te kwiaty, świeczki w rządku, równoległe zagrabienie ścieżki do połowy szerokości, bo druga połowa to już w gestii sąsiada.
Gdyby ktoś potrzebował głosu rozsądku, mogę wypożyczać córkę na krótkie rozmowy o życiu :-)
tak dokładniej to dziś nie jest święto zmarłych tylko dzień czczenia zmarłych którzy zostali świętymi więc nie naszych znajomych. Naszych zwyczajnych zmarłych wspominamy jutro ale wielu osobom to się zlewa i na jedno wychodzi. Dwa dni biegania po cmentarzach.
OdpowiedzUsuńPrzybijam piątkę Twójej córce. Osobiście choć lubię widok nocą cmentarzy z łunami światełek to samej teju bezsensownej gonitwy od cmentarza do cmentarza już nie. Co za kompletny bezsens żeby Ci co cały rok nie pokazują się na grobach biegli nagle je szorować i ustawiać kwiaty bo co ludzie powiedzą. Rodzina przyjdzie i zobaczy że się nie dba. Ciekawe co niejedna rodzina by powiedziała jakby przykładowo przyjechała na groby w czerwcu. Przyznaję się, że ja sama jeżdże dlatego, że wypada i że tradycja a jak tylko mogę to się z tego wymiguję. Ogólnie dla mnie cmentarz nie jest miejscem wzdychania i wspominania zmarłych. Mój ojciec codziennie jest w moich myślach i moi zmarli przyjaciele i znajomi i wcale by o nich myśleć nie potrzebuję jechać setki km na ich groby. Zawsze mojej mamie mówię, że musi tak długo żyć aż będe mogła ją skremować i trzymać w domu na półce co jest aktualnie wiadomo, że niemożliwe. No ale ja to jestem rodzinna zakała w kilku tematach w tym minn też ;)
w tym roku na żaden cmentarz nie pojechałam i nie pojadę (znów mi się upiekło) bo od piątku leże plackiem chora :) Powiem szczerze, że mam też moralny dylemat z opłacaniem grobów na lata. Ile lat opłacać np. trzymanie grobu moich dziadków którzy już nie żyją od 30 lat ? jeszcze 20 lat ? może 10 ? moja siostra jest zdania, że ile będziemy żyły a ja uważam, że to bez sensu. Rodzice może jeszcze do przemyślenia ale dziadkowie ? trudny temat.
UsuńW Holandii po 10 latach kończy się rezerwacja grobu i po tym czasie przeważnie już się go nie przedłuża. 10 lat wydaje mi się krótko, ale w nieskończoność - też mi się nie podoba...
Usuńtrudno znaleźć optymalne wyjście ale rozumiem groby rodziców przedłużać jakiś czas ale dziadków to myślę że 10 lat by mogło wystarczyć. Pewnie do zmarłych dzieci też sie inaczej podchodzi podejrzewam, że tacy rodzice chcą mieć dostęp do grobu na wiele lat. Wszystko chyba kwestia podejścia. Ale takie niezdrowe wieloletnie przywiązanie do cmentarza i grobu nie wydaje mi się zdrowe.
UsuńDlatego w moim kraju nie ma takiego święta, chociaż wspomina się zmarłych dzień wcześniej, ale bardziej na wesoło.
OdpowiedzUsuńMasz naprawde madra corke, Kalino.
OdpowiedzUsuńBrawo dla córki )))
OdpowiedzUsuń