piątek, 19 listopada 2021

dłutowaniu

Po dłutowaniu ósemki chirurg powiedział Kalinie, że nie będzie w nocy bolało, nie przewiduje, żeby konieczne były leki przeciwbólowe, nie widzi konieczności zastosowania antybiotyku, Kalina może sama wracać samochodem do domu i najlepiej byłoby od razu umówić się na usunięcie ostatniego zęba mądrości, jaki jeszcze pozostał w Kalinie.

Ohoho, Kalina nie jest łatwowierna, oj nie! 

Wyposażyła się w arsenał leków przeciwbólowych, na wszelki wypadek przygotowała się na wizytę u rodzinnego w sprawie antybiotyku i co prawda wracała sama samochodem do domu, ale jechała bardzo powoli i bardzo ostrożnie (to jakieś 500 metrów, ale wydawało się trwać wiecznie).

I co? I nie boli!

Kalina spędza dziś czas w łóżku, wykonując rasowe, stuprocentowe lenistwo. Popija letnią herbatę z pigwą, je chłodne monte i czyta "Kronikę ptaka nakręcacza". Bilans zysków i strat wypada korzystnie. Jedna ósemka wiosny nie czyni, a jeden dzień w łóżku - owszem. 

16 komentarzy:

  1. Nie mam juz ósemek, ale pierwsza, ktora musialam usunac w wieku 23 lat, o malo nie kosztowala mnie zycie. Skonczylo sie zapascia, ale nie od samej operacji, a od dawki antybiotyku, ktory zaordynowala chirurzka szczekowa. Ehhh, niby ta ewolucja zaszla tak daleko, a z za mala szczeka na zeby madrosci jeszcze sobie nie poradzila.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje ósemki straciły wewnętrzny imperatyw i rosły w niewłaściwą stronę. Wniosek: ewolucja zwariowała 😏

      Usuń
  2. od samego czytania drętwieje mi wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bałam się tak strasznie, że chirurg w pewnym momencie zaczął z tego żartować 😊

      Usuń
  3. Dzielna jesteś:) Nie pamiętam, co stało się z moimi ósemkami. Ale ich nie mam:)Korzystaj, korzystaj...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie wytosły? 🤔

      Usuń
    2. Hmmmmm... nikt mnie o tym nie powiadomił:)

      Usuń
    3. A może jeszcze nie jesteś dostatecznie mądra i Los cały czas czeka z zębami? :-D

      Usuń
    4. Może? Niektórzy tak twierdzą:) Lepiej, żeby już mi te zęby nie wyrosły. Tylko kłopot. A zmądrzeć i tak już nie zmądrzeję.

      Usuń
    5. Z czterech ósemek została mi jedna, a i tak pożegnam się z nią wkrótce. Skutek będzie taki jak u Ciebie, tylko że Ty nie płaciłaś słono za usuwanie 😁

      Usuń
  4. Jedna z moich ósemek będzie opuszczać mą szczękę w najbliższym czasie. Oby łatwo poszło.
    Odpoczywaj ile możesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie rtg i dobry chirurg - to tajemnice sukcesu 😉

      Usuń
    2. Odpukawszy w niemalowane, powiadamiam niniejszym, że oba warunki są spełnione.

      Kiedy człowiek pisze w sposób zawikłany, a jednakowoż poprawny, można wtedy z większym prawdopodobieństwem założyć, że jest żywym organizmem, a nie botem, trollem, czy innym dziwem.
      Udowadniam więc sobie, żem człowiek.

      Usuń
    3. Czyżby mój blog prosił Cię o udowadnianie, żeś człowiek?

      Usuń
  5. Ja od dwóch miesięcy przygotowuje się duchowo do usunięcia ósemki….

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, rozumiem to. Strasznie się bałam. Dosłownie trzęsłam się ze strachu, ale słowo honoru, że bolało mniej niż borowanie...

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":