Leniwy weekend. Spacery, książka i akwarele.
Ortopeda powiedział, że nie powinnam chodzić w butach na obcasach. Zaśmiałam się. Nie chodzę w takich butach od lat. Niechodzenie na szpilkach niestety mnie nie uzdrowi, ale też nie przyspieszy pogorszenia. Dobre i to.
A co to sa szpilki? Bo dawno zdazylam zapomniec, nawet nie mam takich "na wyjscie".
OdpowiedzUsuńWitam w klubie. Nie mam żadnych 😁
Usuńwięc może (idąc krok dalej) nie chodź w butach?
OdpowiedzUsuńTo byłoby najlepsze. 😁
Usuńmam owszem cudowne szpilki, jedne i używam od czasu do czasu )))
OdpowiedzUsuńużywam - nie chodzę... strach drążyć temat, bo łatwo przekroczyć bariery.
UsuńAchacha Oko i słusznie. Używam chodząc, stojąc, tańcząc, zdejmując. A i przyłożyć mogę nachalnemu komuś ...
Usuń:) zdrowia kochanie
OdpowiedzUsuń