piątek, 17 września 2021

ciemne

Jestem niezwykle emocjonalną osobą i mam ogromną trudność w pracy z autystykami. Nie rozumiem. Nie ogarniam. Nie czuję.

Wiem co robić, ale w praktyce przychodzi mi to nad wyraz ciężko. Po lekcji z takimi uczniami jestem wypompowana psychicznie i intelektualnie. 

To ciemna strona mojej pracy...

7 komentarzy:

  1. raczej wszyscy tak mają. To nie znaczy że się ktoś nie nadaje. Do mnie często przychodzą rodzice z takimi dziećmi albo z upośledzonymi i zdarza się, że one w obcym miejscu się źle zachowują (mam tu na myśli krzyczą takim swoim świdrującym głosem) i wszyscy wiemy, że to choroba, że nie ich wina ani nawet rodziców ale czasem strasznie to irytuje i trudno sobie przemówić do rozsądku szczególnie jak się ma gorszy dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nam się zdarzają takie akcje. Najczęściej to jednak mniej nasilone zachowania, które i tak są ciężkie dla innych dzieci i nauczycieli.

      Usuń
  2. Nie umiem sie odniesc do tego, bo dotychczas nie mialam do czynienia z autystykami i "znam" zagadnienie z filmu Rain Man.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nawet znasz jakąś osobę z autyzmem, ale nie wiesz, że to autyzm jest przyczyną dziwnych zachować.

      Usuń
  3. jak wiesz pacuje w szkole integracyjnej i mam tez do czynienia z autystykami....mam ten sam problem, jestem za głośna, na ekspresyjna i za często żartuję, podpuszczam, wygłupiam się... nie poradzę, nie utrzymam siebie w ryzach, ale bardzo sie staram, ale też się zapominam. nie poradzisz. aktualnie mam jednego Piotrka, który się mnie od 2 lat boi, choć mu tłumacze i z nim rozmawiam i w ogóle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Identycznie u mnie! Za dużo żartuję, wygłupiam się, wymyślam. To dobija autystyków.

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":