wtorek, 4 lutego 2020

pszczołami

W domu Kaliny pojawiła się pszczoła. Samotna pszczoła, która z nie wiadomo jakich powodów obudziła się za wcześnie. A może jeszcze nie zasnęła?
Pszczoła nieporadnie latała po mieszkaniu Kaliny i wydawała się bardzo zmęczona. Kalina postanowiła dożywić pszczołę wodą z miodem. Pszczoła skorzystała z jadłodajni, wybrała sobie z menu kroplę miodu rzepakowego, spędziła kilka dni w terrarium, ugrzała się, napiła wody i wybrała wolność. Po otwarciu terrarium natychmiast rozprostowała skrzydła i poleciała w nieznanym kierunku. Tak to z pszczołami bywa.

Gdyby u kogoś nagle pojawiła się samotna pszczoła - proszę nie zamykać jej drzwi przed czułkami. Cóż ona winna, że wyemitowaliśmy taką ilość gazów cieplarnianych, że grzejemy się na własnej planecie jak w samochodzie zostawionym na parkingu podczas upału? Ptaki drą dzioby w miłosnych kwestiach pod koniec stycznia, samotne pszczoły przylatują do Kalin w grudniu, a dziki łażą całą zimę po ulicach w centrum miasta, zupełnie jakby szukały sobie miejsca, żeby umrzeć z kulą w głowie.

14 komentarzy:

  1. do mnie wpadają całorocznie tylko biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CO jakiś czas mamy inwazję biedronek. Trochę to przerażające. Chyba nawet nieco się ich boję, gdy są takie liczne.

      Usuń
  2. Szczęściara z tej pszczółki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam pszczoły. Przylatuje ich sporo latem do moich kwiatów. Siadają czasem na moich dłoniach, żeby odpocząć. Są tak zapracowane, że nie zauważają, że jestem potencjalnym niebezpieczeństwem.

      Usuń
    2. Obejrzyj https://www.filmweb.pl/Film.O.Pszczolach

      Usuń
  3. Do mnie wpadaja pojedyncze pszczolki, i stoluja sie na kwiatach ciemiernika. Mieszkaja w ogrodkach dzialkowych niedaleko ode mnie, tam sa podkarmiane. Czyli u mnie maja super deserek :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak masz szczęście być pszczołą, to cię nakarmią, notkę napiszą o tobie, fajnie będzie. A jak jesteś np komarem, to tylko kapciem między oczy. Nie ma sprawiedliwości na świecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie! Nie będzie poczucia winy z powodu paskudnej roli komarów w ekosystemie :-)

      Usuń
    2. Komar raczej nie ma szans na dietę wegetariańską. Sama morduję kapciem, ale z namysłem nad losem stwora, którego losem rządzi determinizm.

      Usuń
    3. Nawet gdyby komar żywił się wodą z kałuży, nie lubiłabym gp. Z powodu dźwięku.

      Usuń
  5. Kalina ... zabiłaś mi dzień.

    OdpowiedzUsuń
  6. Do mnie niech nie leci. To byłoby zbyt straszne. Boję się każdej pszczoły. Zima ma tę zaletę, że nie spotykam żądlacych owadów. Jeden rodzaj lęku mniej.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":