- .A potem dolewasz do tego pół szklanki bulionu.
![]() |
| obrazki.jeja |
- Halo? No już jesteśmy. A wy?
- Proszę się przesunąć, bo samochód panią potrąci.
- No i gdzie parkujesz, debilu?
- Ustaw te cztery tu w rządku. Żeby było symetrycznie.
- A ci obok znowu zagrabili liście na naszą stronę.
- O, dzień dobry panie profesorze!
- Czy nie za duże te kwiaty kupiłam? W kwiaciarni wydawały się jakieś takie... mniejsze.
- No i znowu ciocia się nie dopasowała kolorem do naszych zniczy!
- No dalej. Już nie przedłużaj. Na Junikowie będą ale korki.

:D To samo tu:
OdpowiedzUsuńhttp://koloryt.blox.pl/2008/11/swieto-zmarlych-cz1.html
No tak... Święto zmarłych. Zmarli świętują.
Usuńha ha ha najlepiej lubię: ciocia się znowu nie dopasowała kolorem zniczy :D ale dobre jest też: daj ja postawię Ty nie umiesz :D
OdpowiedzUsuńTwoja ostatnia propozycja bije resztę na głowę. Wygrałaś!
UsuńW rodzinie mojego byłego męża odpowiednie kolory są śmiertelnie ważne, jego siostra potrafiła zadzwonić wcześniej i się spytać jakiego koloru kwiaty zamierzamy kupić. :D No i ustawianie na grobie - do usranej śmierci potrafili przestawiać. Mąż postawił i potem kolejno jego siostra i matka przestawiały. To nie było śmieszne, to było tragiczne i żenujące. Na szczęście już tam nie chodzę.
UsuńA poza tym, co coś wam powiem. Zmarłych tam nie ma, to tylko kamień. Nie trzeba jechać na cmentarz, żeby z nimi porozmawiać. Oni są wszędzie tam, gdzie o nich pamiętamy. Moich rodziców najwięcej jest w domu nad jeziorem, bo to było ich miejsce na ziemi. I jak tam jestem to ich czuję. Bardziej niż na cmentarzu.
u mnie nie wolno wyrzucać starych zniczy bo teść kupuje wkłady i używa je w nieskończoność. Ale w tym roku wpadł na nowy pomysł ... zrobił z dużych starych zniczy ... wazony na kwiaty :D
UsuńModa grobowa to poważna sprawa nie należy się natrząsać :D
Nakazy, zakazy, zasady i normy... I sami je sobie ludzie tworzą. Jakby nie było dosć wszędzie indziej, to jeszcze na grobie... 😀
UsuńCudnie Kalino!!! Nawet nie potrafie skomentowac tak mi sie morda raduje:)))))
OdpowiedzUsuńWieczorem usłyszałam jeszcze jedno: Mamo, tu nie stawiaj, bo tu jest ślimaczek na grobie.
UsuńZaznaczam, że to nie ja byłam tą mamą ;-)
UsuńNo i dobrze, bo jak mozna swietowac Swieto Zmarlych smiercia niewinnego slimaczka. Absolutnie sie nie godzi:))
UsuńMoże przodkowiectego ślimaczka też są tu niechcący pochowani?
UsuńMnie się chora wyobraźnia włącza, gdzie ten bulion był dolewany w tych okolicznościach :)
OdpowiedzUsuńNie pomyślałam. Rewelacja!
UsuńI z czego on był? ;-)
Mysle, ze to byla po prostu okazja do wymiany przepisow kulinarnych. W sumie jak sie ma dobry przepis to kazde miejsce jest odpowiednim zeby sie nim podzielic:))
UsuńA Wy zaraz kudlate mysli gdzie ten bulion i Z CZEGO??? :D :D
Kudłate myśli, gdy bulion wołowy. :D
UsuńBądź myśli nielotne-ulotne gdy pierzem zalatuje :)
UsuńMogą też być myśli zakorzenione głęboko, jeśli bulion wegetariański. 😉
UsuńPrzypomnial mi sie kawal jak to wdowa po skremowaniu ciala meza wysypala sobie odrobine jego prochow na dlon i powiedziala "pamietasz jak zawsze sie upominales o blow-job, no to masz" i w tym momencie dmuchnela w prochy:)))
UsuńTaki sposob na spelnienie zyczenia nieboszczyka bez bulionu;)
U nas chyba nie wolno prochów do atmosfery wywiewać. Ale nie jestem pewna...
UsuńAj tam, aj tam - nie wolno. Dostajesz do ręki urnę z prochami i .... robisz z nią, co chcesz. Ja mam tatę cały czas u siebie. Tylko nikomu nie mówcie.
Usuńteż bym wolała mieć ojca na komodzie niż na cmentarzu :)
UsuńPolly - ja z nim rozmawiam, serio. :)
Usuńwierzę też bym rozmawiała :)
UsuńJa rozmawiam bez komody ;-)
Usuńgadasz do ściany ??? :)
UsuńKalina, jasne, że można rozmawiać zawsze i wszędzie, ale u mnie jest tak, że kiedy przechodzę obok, patrzę: O! Tata. I zaczynam gadkę. ;)
UsuńOd razu "gadasz"! Rozmawiam, a nie gadam! Jak można gadać do zmarłego? To bardzo źle brzmi!
Usuń;-)
W mojej głowie jest zupełnie inaczej. Nie mogłam nawet dotknąć urny z prochami... Blokada jakaś, czy coś...
Usuńrozmowa to jest dwóch osób a urna Cie nie odpowie czyli ... gadasz :P bo jednostronnie.
UsuńJa bym tam mogła. Mniej mnie odrzuca od urny jak od trumny. No ale urny trzeba sobie pilnować. Nam kiedyś z kaplicy przed pogrzebem ktoś ukradł ciotkę w urnie !!! znalazła ją policja w czyjejś piwnicy po 2 latach to były przygody ... przygody zaginionej urny :) nawet w gazecie o nas pisali ...
Może czas najwyższy zmienić tradycję, przestać udawać, że to czas zadumy, podejść do spotkania cieniami przodków radośnie, opowiedzieć im jaki samochód kupił kuzyn, kto się wyprowadził z sąsiedztwa i dlaczego dobrze, że tej szui już nie trzeba oglądać, pożartować z kwiatków i wypić zdrowie wieczne z jakiegoś zacnego "znicza"? ;)
OdpowiedzUsuńZaduma nie musi być sztucznie poważna. My sobie wspominamy śmieszne chwile z życia naszych zmarłych i robi się i wesoło i nostalgicznie zarazem... W jakiejś kulturze jest zwyczaj biesiadowania na grobach, ale to z pewnością w innej strefie klimatycznej 😉
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńMeksykanie tak sobie organizują świętowanie z bliskimi zmarłymi.
UsuńPoza tym znam przypadki kiedy wdowa odwiedzała swego zmarłego małżonka na cmentarzu, żeby mu czynić jeszcze wyrzuty i wyćwiary :)
Rozwalila mnie ta wdowa z wyrzutami:)))
UsuńCyganie czy tam Romowie tez biesiaduja na grobach.
Ale to nie sa jedyne przypadki, pamietam jako dziecko jak jezdzilam z ojcem na groby dziadkow na wies, to miejscowa ciotka zawsze miala kosz z walowka a wujek butleke za pazucha;))
My "miastowe" wysiadalismy z autobusu "o golym pysku" i po dwoch godzinach odstania przy grobie miejscowa rodzina dbala zebysm znow nie wsiadali do autobusu glodni:))) Dla dzieci i mojego ojca, ktory nie pil byla herbata, nie wazne, ze zimna ale ciagle mokra:)))
Kawalek kielbasy domowego wyrobu urwany i juz bylo przyjemniej:))
I serio to przy kazdym grobie takie same obrazki, tak ze Polacy tez potrafia, moze nie pija "zdrowia" nieboszczyka ale kto to wie przy drugiej czy trzeciej kolejce roznie moze byc;)))
Zdrowie nieboszczyka... A powinno być: Zdrowie? NIE BO STRZYKA. 😉
UsuńW takich okolicznościach, tylko się napić :P
OdpowiedzUsuńZa zdrowie pięknych pań i cioci Jadzi. 😉
Usuńkoniecznie :* bęc!
UsuńCiocia to totalna anarchistka jest, z tego wynika ;)
OdpowiedzUsuńW każdej rodzinie jest jakaś zakała (wnioskuję po grobach, naturalnie)
Usuńi dlatego sobie odpuszczam i siedzę w domu a tutejszy cmentarz odwiedzam przed albo po tym wspaniałym czasie... przepychanek, parkowania, rewii mody, kwiatkowi zniczy.
OdpowiedzUsuń