-Wiesz, mamo, wczoraj moja córka urządzała osiemnaste urodziny. Mówiłam ci o tym od kilku dni, pamiętasz? Kupowałyśmy nawet razem produkty na sernik, przypominasz sobie? Impreza była wspaniała. Przyszło mnóstwo jej znajomych, fantastycznie się bawili, tańczyli do rana, spadł im na podłogę tort urodzinowy i zapaliła się bagietka, którą ktoś położył za blisko palnika. Jedna osoba zgubiła okulary a druga kurtkę, zbił się kieliszek od szampana i nie dotarł na czas prezent, zamówiony przez Internet. Wszystko zgodnie z odwiecznym scenariuszem osiemnastek. Tak jak powinno być na pierwszych pełnoletnich urodzinach.
 |
| youtube |
- Och, to cudownie, Kalinko. Nic o tym nie wiedziałam, że twoja córka będzie miała imprezę osiemnastkową. Nie mówiłaś mi o tym... A dużo było gości?
- Tak, mamo. Bardzo dużo.
- A coś się zniszczyło?
- Zbił się kieliszek od szampana, jedna osoba zgubiła okulary a druga kurtkę.
- Ach, to pili szampana? A tańczyli?
- Tak mamo, tańczyli. Do rana.
- A na tej imprezie była orkiestra?
Kurtyna w dół. Oklaski.
Wszystko było jak należy.
OdpowiedzUsuńTak mi jakoś smutno z powodu upływu czasu i tego, że zaciera się w nim wszystko jak ślady na mokrym piasku..
Z drugiej strony - to jedyny sposób na to, żeby nowe przyszło. 😉
UsuńCórka córki to taka daleka rodzina. - parafraza z filmu, trochę okropna jestem. Podobno roztrzaskany kieliszek, to na szczęście :) więc nie strata!
OdpowiedzUsuńMnie się podoba, że żona nie jest krewną😉. Matka jest krewną, wnuczka jest krewną, babcia jest krewną, córka siostry też. Jedynie ta żona... 😉
UsuńSiostra brata męża, to tez daleka rodzina, wièc relaks. Ale jak nie było orkiestry to urodziny się liczą? 🌷
UsuńTeż widzisz oczami wyobraźni basistę z wąsem i pejsami, który w rozpiętej bistorowej koszuli i obcisłych spodniach robi chórki?
UsuńRaju, teraz widzę bardzo wyraźnie 😇 I kiwa się w przeciwnym kierunku niż reszta ludzi 👹
UsuńNo i nie bójmy się tego słowa: lubieżnie spogląda na nową żonę wujka Genia z Grudziądza... Tę w garsonce w pelikany... 😉
UsuńWypije kilka drinków i mu przejdzie 😁
UsuńPrzejdzie na kogoś innego ;-)
UsuńJak zaraza?
Usuńpodoba mi się, że córka córki to taka daleka rodzina acha cha
Usuńoraz Kalina chyba masz problem ;-/
Nie strasz! 😉
UsuńAle jest możliwe, że siostra brata męża nie jest siostrą męża. Brat męża ma innego ojca, a siostra brata męża ma inną matkę. Bułka z małem 😱
OdpowiedzUsuńMasłem
UsuńZnam rodzinę, w której chłopak może powiedzieć, że brat jego siostry nie jest jego bratem. Przypadek, o którym piszesz ;-)
UsuńTakie proste, a takie skomplikowane :*
UsuńZadumałam się...nawet nie pamiętam kiedy moje dziecko miało 18-nastkę i jak to było...hmmm...przerażające!Pewnie nic się nie zbiło, i dlatego nie pamiętam. A może wcale nie miał imprezy? Niestety, z wiekiem coraz bardziej przypomina mnie - najlepiej, żeby mnie wszyscy zostawili i dali leżeć pod kocykiem z książką. Impreza? Strasznie męczące...
OdpowiedzUsuńMoże Twoje dziecko jeszcze nie miało osiemnastki? 😉
UsuńPrzypomnialo mi sie jak w jakims filmie Bozena Dykiel rozmawialam z mezem o slubie córki:
OdpowiedzUsuń- Orkiestre zamówilam.
- Orkiestre?!
- No ORKIESTRE, no, skrzypce, gitara, bęben, trąba!
:D
(Opis imprezy brzmi super, tanczyli do rana, aaaaaa! Bosko :)
My po takiej nocy musiałybyśmy odsypiać przez tydzień 😉
Usuńkurczaki, zle, zle, mialo byc:
Usuń"HARMONIA, gitara, bęben, trąba" - przypomnialo mi sie po fakcie!
Czyli jak dla mnie jeszcze efektowniej, niz ze skrzypcami ;)))
Po namyśle stwierdzam, że na imprezie istotnie różnica między harmonią a skrzypcami jest zasadnicza ;-)
UsuńTo ta sama mama, której naprawiasz komputer przez telefon?
OdpowiedzUsuńTak. Mam jedną mamę. Tę najlepszą :-)
UsuńBrawo, brawo, brawo ;-)!!!
OdpowiedzUsuńmoją też już to dopada a najgorsze jak jej coś mówię i dodaję: nie mów na razie Młodej (siostra) sama jej potem powiem. Od razu mogę być pewna, że telefon za 10 minut będzie od siostry ... a kiedyś umiała dochować tajemnic teraz zapomina, że miała nie wygadać ... ehhhh
OdpowiedzUsuńZapominanie ma swoje plusy. Mama jest bardzo pogodna, bo nie pamięta żadnych przykrych spraw. Twoja też tak ma?
Usuńnie, to jeszcze nie ten etap na razie pamięta złe i zapomina co ważne. Ostatnio w wakacje pobiła rekord. Obiecała siostrze zająć się dzieckiem w lipcu a potem zadzwonili do niej z ZUS-u, że ma termin sanatorium i czy lipiec jej pasuje. Powiedziała, że oczywiście pasuje bo zapomniała o opiece nad dzieckiem. I to jeszcze nie było clou tej sytuacji. Gdyż siostra przewidywała, że tam może się stać i gdyby coś to miała się małą zająć kuzynka mamy z którą blisko mieszkają. Okazało się, że ta kuzynka pozazdrościła mamie i też złożyła wniosek o sanatorium a nie wiedząc o opiece nad małą jak do niej zadzwonili z ZUS zapytała czy może mieć ten sam termin co kuzynka a tam się zgodzili. Jak zapytali mame czy chce z nią jechać ona też powiedziała, że jasne to nawet lepiej będzie towarzystwo. Tym sposobem siostra musiała 3 tygodnie kombinować i prosić obcych o pomoc. Wszyscy się zajmowaliśmy jej dzieckiem ja kilka razy też kosztem mojego urlopu ...
UsuńMam wrażenie, że Twoja mama pamięta właśnie to, co ważne. Ważne dla niej 😉
Usuń