![]() |
| www.humorek.pl |
- Macie w szkole wszy?
- My nie, ale rozmawiałam przez telefon z przyjaciółką. U niej w szkole pojawiły się wszy. Opowiadała o tym tak sugestywnie, że czuję, że muszę sobie też zrobić odwszawianie.
- W moim przypadku wszawica też należy do chorób umysłowych... Chyba też kupię ten środek. Czuję, że wszystko mnie swędzi...
- To jest cholernie zaraźliwe...

o tak ! świerzb, wszawica a nawet ból zębów u mnie od razu są objawy jak ktoś zaczyna opowiadać ;D
OdpowiedzUsuńMam problemy z odpisywaniem, bo się muszę drapać ;-)
UsuńJa sie szczerze mówiac ogromnie zdziwilam (jak moje dziecko bylo w podstawówce) ze to w ogóle jeszcze jest! Myslalm, ze to problem zeszlego wieku! O, ja ciemna masa, przekonalam sie 2 razy, ze jednak nie...
OdpowiedzUsuńMoje córki mają włosy jak Roszpunki... Zawsze po wakacjach zimowych i letnich modlę się, żeby wszy wybierały inne główki... ;-)
UsuńMoi bratankowie przywieźli wszy z obozu językowego do mojej mamy... Jakiś środek. golenie i wyczesywanie zalatwiło problem, ale one, te gnidy, mnożą się podobno w Polsce na potęgę. Ech
OdpowiedzUsuńCzy to były wszy o umiejętnościach lingwistycznych?
Usuńkto wie, nikt się z nimi nie mógł dogadać. Moja mama miała później obsesję, aż mnie to zaczęło drażnić - przez skype. brrr
UsuńWspółczuję mamie :-)
UsuńNiestety, nie wynaleziono jeszcze środka przeciwko wszom na mózgu :(
OdpowiedzUsuńHa, czasem brak nawet mózgu... ;-)
Usuńech, też kiedyś miałam wszy...
OdpowiedzUsuńWażne, że "kiedyś", a nie "teraz" ;-)
UsuńPieprzu, genialne! :) :) :)
Usuńhttps://www.youtube.com/watch?v=RfGVj87pbiA
OdpowiedzUsuńŚwietne!
Usuń