- Znowu na balkon wprowadziły się mrówki.
- Przecież tydzień temu je wytępiłaś?!
- Wprowadziły się inne.
- A po czym poznałaś, że inne?
- Bo tamte przeszły do krainy wiecznych mrówczych łowów...
- Czyli nie wierzysz w mrówczaną reinkarnację?
Jednemu stworzeniu można pomóc za darmo. Naturalnie. Ale jeśli tych stworzeń maszeruje mi przed nosem tysiąc dwieście, i zrobiły sobie wieloapartamentową posiadłość w doniczkach z kwiatami, to zaczynam podliczać straty ;-)
Trzeba zalać balkon ciekłym aluminium.
OdpowiedzUsuńTo jedna z nielicznych rzeczy, których akurat nie mam w domu... ;-)
Usuńprotestuję !! mrówki też chcą żyć. dokarmiaj, podziel się.. cukrem ;-)
OdpowiedzUsuńA czym w ramach sąsiedzkiej wymiany mrówki podzielą się ze mną? ;-)
Usuńhmm dobrą energią? ależ Ty jesteś interesowana ;-) to już nie można stworzeniu pomóc za darmo?
UsuńJednemu stworzeniu można pomóc za darmo. Naturalnie. Ale jeśli tych stworzeń maszeruje mi przed nosem tysiąc dwieście, i zrobiły sobie wieloapartamentową posiadłość w doniczkach z kwiatami, to zaczynam podliczać straty ;-)
Usuńprzyszły po śladach tamtych, które killnełaś? Nie wiedziały co je czeka...
OdpowiedzUsuńNie czytają mrówczanej prasy, nie zaglądają na strony z mrówkowymi wiadomościami i tak to się kończy ;-)
UsuńIgnorantki mrówcze!
UsuńMiliony lat ewolucji nie nauczyły mrówek prawie niczego... o mnie ;-)
Usuń