sobota, 2 lutego 2013

schudłam

- Chyba schudłam ostatnio, nie sądzisz?
- Oczywiście! Też to zauważyłam!
- Naprawdę? To straszne! Od dwóch miesięcy staram się chociaż trochę przytyć, a ciągle tylko chudnę i chudnę... Niedługo już całkiem zniknę...
- Nie jest tak źle! Przecież wyglądasz świetnie!
- Ale sama mówiłaś, że schudłam!
- Nie mówiłam, że schudłaś, tylko potwierdziłam to, co ty mówiłaś.
- To dlaczego tak mówiłaś?
- Bo chciałam być miła!
- Chciałaś być miła i dlatego mówisz, że schudłam?
Nie rozumiesz, że to dla mnie okropna przykrość?!
- Jak ja nie cierpię niestatystycznych zachowań...
- Jak ja nie cierpię ludzi, którzy czegoś nie cierpią!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miejsce na "myśli nieuczesane":