środa, 30 stycznia 2013

użytek

- Jasne, możesz to sobie tak właśnie tłumaczyć...
- Dlaczego ty cały czas mówisz do mnie jak do dziecka?
- Bo ty sądzisz, że jeśli nazwiesz coś inaczej niż wszyscy, to masz coś zupełnie innego.
- Nie rozumiem...
- Ciekawe, dlaczego mnie to nie dziwi...
- Widzisz, znowu z góry. Wytłumacz mi, o co ci chodzi!
-Na własny użytek wmawiasz sobie różne rzeczy i jesteś przekonana, że tak jest naprawdę. Poprawiasz swój komfort psychiczny, ale to nic nie zmienia...
- Ekspertka od użytków się znalazła!
- Chyba raczej od nieużytków. W twoim przypadku szczególnie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miejsce na "myśli nieuczesane":