wtorek, 6 stycznia 2026

Oprócz

Kupiłam regał do sypialni. Teraz zasypiam i budzę się z najprzyjemniejszym widokiem - na książki. Oprócz morza, ale o to trudno w wielkim polskim mieście. 

Puste półki znikają bardzo szybko, bo znowu zaczęłam kupować na Skupszopie. Mam wielokrotną radość: gdy kupuję, gdy odbieram przesyłkę, gdy układam książki na półkach i gdy je czytam. 

Celinka zjadła dziewiątą parę butów. Ma normę: para butów na miesiąc. To i tak niedużo. Jestem jej wdzięczna, że trzyma się swoich zasad i nie nadużywa naszej miłości. Śpi ze mną, tak jak należy. Rano wchodzi mi na brzuch i liże po szyi. Dziś rano spałam na boku. Celinka z trudem umościła się na mnie, ale nie zerwała z tradycją. Kochana suczka. 

Jutro kończy się moja przerwa świąteczna. Nie chce mi się wracać do pracy, chociaż wiem, że potrzebuję wielu zajęć. 

Nie przygotowałam się do rozmowy z prawniczką i mężem o warunkach rozwodu. Nie mam siły, żeby o tym myśleć. Nawet pisanie o tym, że nie chcę tego robić, wywołuje u mnie stres. Drętwieją mi ręce, kołacze serce. To będzie trudne. Dużo czytam i słucham o tym, jak człowiek odbiera zdrady. Wszędzie mówią, że to zakwestionowanie przeszłości. Zdradzająca osoba zabiera partnerowi wspomnienia, bo we wszystkich aspektach życia kryły się kłamstwa. We wszystkich sprawach mojej rodziny był upchnięty jeszcze jeden wątek: czas, pieniądze i uczucia dla tamtej kobiety. Kosztem moich córek i mnie. 

Szkoda, że żyje się tylko raz. Zbyt wiele lat byłam z niewłaściwym człowiekiem. A drugiej szansy na młodość nie mam. 


11 komentarzy:

  1. Rozwód chyba zawsze wywołuje stres i brak komfortu nawet jak jest polubowny bez jakiegoś wyciągania brudów i oskarżeń jak było u mnie. I też najpierw myślałam że straciłam 10 lat życia a teraz po 20 latach uważam że to była bardzo dobra szkoła życia i niczego nie żałuję. Ale wiadomo zupełnie inna sytuacja. Tobie mąż podarował wspaniałe córki i to jest wartość bezcenna 😊

    Zatem dobrego, zdrowego i spokojnego roku życzę Ci Kalino

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, czytam to i widzę, ile w tym jest ratowania codzienności, a nie ucieczki od bólu. To, że nie masz siły na rozmowę z prawniczką, że reaguje ciało, to jest absolutnie 'książkowa' reakcja na zdradę, tylko ta książka nie jest chłodną teorią, tylko żywą raną. Z badań i terapii traumy relacyjnej (czytam o tym ostatnio, i to dużo, pewnie podobnie jak Ty) wynika jedno ważne zdanie, które bardzo ze mną zostało: zdrada nie unieważnia Twojego życia, tylko brutalnie ujawnia, że ktoś inny żył obok z kłamstwem. To nie Ty tracisz przeszłość, ona była prawdziwa dla Ciebie. To on ją fałszował dla siebie. Wspomnienia nie są jego własnością do odebrania. Ludzie po zdradzie często próbują 'odzyskać sens' przez zamykanie całej historii jako porażki. Tymczasem dużo zdrowsze (choć trudniejsze) jest zachowanie tego, co było dobre, bez usprawiedliwiania tego, co było złe. Twoje córki są tego najlepszym dowodem, nie są 'kosztem', tylko sensem, który nie został zabrany. Na teraz, naprawdę wystarczy, że robisz to, co robisz: karmisz się książkami, pozwalasz Celince spać na sobie, nie zmuszasz się do rozmów, na które ciało jeszcze nie pozwala. Układ nerwowy potrzebuje najpierw bezpieczeństwa, a dopiero potem decyzji. To nie jest słabość, to biologia, a przecież w tym jesteś świetna. Przytulam Cię bardzo. Złość i żal będą falami, ale one nie są Tobą. Ty jesteś tą, która potrafi zbudować sobie regał w środku katastrofy i zasypiać patrząc na książki. To ogromna siła, nawet jeśli teraz jej tak nie czujesz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zamawiam na stronie Świat książki w zakładce Super ceny lub Pakiety, wczoraj znowu zamówiłam i niebawem zapełnię wszystkie puste miejsca, a tyle przed remontem wyniosłam...
    Rozwody potrafią podzielić nie tylko rodziny, paskudny czas!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przejrzałam stronę Świata Książki. Myślę, że wybór na Skupszopie lepszy. Tylko nie wiem, czy to dobre, czy złe...

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  4. skupszop to złoooo
    Kalino, no cusz, bardzo mi przykro ale wszystko co piszesz, to prawda. i w dodatku niestety jeszcze długo cie będzie prześladowało, to co aktualnie rozbiera ci dusze na kawałki. dobrze, że dziewczyny już dorosłe kobiety. nie jesteś z tym sama.
    ale choć ci teraz trudno uwierzyć...jeszcze będzie dobrze a może i miłość spadnie na ciebie...kto wie. tego ci życzę z całego serca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psycholog uświadomiła mi, że teraz najbardziej tęsknię do tej przeszłości, której nie miałam, bo ktoś mi ją odbierał. Będzie leepiej, wiem. Ale, jak piszesz - trudno w to teraz uwierzyć.

      Usuń
  5. Sprzedaję na skupszopie. Może od razu będę do Ciebie wysyłać 😁

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":