niedziela, 6 lipca 2025

Atencji

Minął kryzys. Życie toczy się jakby nigdy nic. Czyli z codziennymi niepokojami i troskami. 

I w tym "jakby nigdy nic" Kalina obudziła się z dziwnym bólem skóry. Z tyłu uda. Lustro. Okulary. I zaskoczenie. Spora czerwona plama w miejscu, gdzie miesiąc temu był kleszcz.

Wizyta u lekarza i diagnoza: rumień wędrujący. Początek boreliozy. 

Teraz antybiotyk.

Dobrze, że jest rumień, bo bez niego borelioza rozwijałaby się w konspiracji. 

Borelioza nie przeskoczyła limitu stresu Kaliny. Zatem traktuje ją Kalina po macoszemu. Jeśli borelioza chciała być królową balu, szukała poklasku i atencji - źle trafiła. U Kaliny dostanie tylko antybiotyk. Wielki jak czopek. I to przez 10 dni. 

17 komentarzy:

  1. dwa dni temu wyciągnęłam sobie dwa kleszcze z jednej nogi...
    ale nie chcę się bać, że borelioza będzie królowa balu. czy rumień...bo jakby nic nie mogę jusz zrobuić a i niestety w ogóle nic nie mogę zrobić, mam ogród, śpimy ze zwierzetami z których spadają kleszcze...
    podobno można się zaszczepić i te opcje wybiorę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że wychodzisz z dołu. Czytam Cię i trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem wychodzę z dołka, czasem wpadam. Raczej w nim siedzę.

      Usuń
  3. No nie, tego jeszcze brakowako! Kleszcze von! Wszystkie. Nie torturowac mi tu ciala Kaliny.

    OdpowiedzUsuń
  4. o, nie wiedziałam że rumień może wyjść po takim czasie. Jakoś sądziłam, że od razu. Współczuje kolejnej kiepskiej przygody ale się cieszę, że Kalina się odezwała i że jest lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Do pelni szczescia brakowalo Ci nie tylko kleszcza, ale takiego, ktory Cie zarazil. Dobrze, ze w pore zauwazylas zagrozenie. Trzymam kciuki, zeby antybiotyk zadzialal, bo wiesz na moim przykladzie, ze to nie takie proste, niektore bakterie sa na konkretne antybiotyki odporne.

    OdpowiedzUsuń
  6. No kurczę, mnie ciągle cos tu gryzie, oglądam i oglądam...
    Antybiotyk niechaj pokona całe zło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiego rumienia nie da się przeoczycz. Wyraźny, duży i szybko rośnie. Łobuziak.

      Usuń
  7. Głaski. Kleszcze i komary to jedyne zwierzęta, które osobiście mam ochotę ugryźć i wyssać. Twojego mogłabym wyssać, żeby go wywróciło na lewą stronę, napompować i wyssać ponownie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie bałam się kleszczy. Wyjmowałam odważnie i zapominałam. Jak widać, kleszcze czuły się niedocenione...

      Usuń
  8. Przytulam, z opóźnieniem, bo jestem na wakacjach, ale jestem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wypoczęłaś należycie ❤️

      Usuń
    2. Z wnuczką wypoczywa się tak, że powieka drga cały czas :P ale luzik!

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":