niedziela, 29 czerwca 2025

Gorzej

Dziś jest gorzej. 

Cholerny dzień, wypełniony cholernymi myślami. Dołującymi i odbierającymi chęć życia.

- Jak się czujesz, Kalino? - pytam sama siebie.

- Nie umiem oddychać. Zapomniałam jak przepycha się krew w tętnicach. Nie wiem jak produkuje się mówienie i słuchanie. Znowu nie jem. Znowu nie piję. 

Mój ulubiony eufemizm: jest całkiem dobrze. Oznacza to, że w moim ciele są jeszcze jakieś narządy, które ostatkami sił jadą na oparach. Teraz do moich komórek dostarczana jest tylko rozpacz. I gniew. I poczucie braku bezpieczeństwa. 

Czyli jest całkiem dobrze. 

6 komentarzy:

  1. Kalino ŚCISKAM CIEBIE MOCNO ZA REKĘ, CZUJESZ TO? i mówię ODDYCHAJ KALINO, wszystko mija. Będzie jeszcze przepięknie :-****************************************************** bezpiecznie i kochająco.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieje, ze jestes zabezpieczona farmakologicznie przeciw depresji? Nie wiem, jak Ty sie czujesz, ale dobrze wiem, jak ja czulam sie i czuje podczas tej strasznej choroby. Wiem, jak trudno wygrzebac sie z tego bagna.
    Nie jest wcale dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak Cie pocieszyc? Chyba nie wspolczuciem? Nie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyrzucasz z siebie to GORZEJ na blogu, może to ulży Kalinie?

    OdpowiedzUsuń
  5. cóż mogę zrobić poza ojojaniem i czekaniem na LEPIEJ

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":