niedziela, 22 czerwca 2025

Miłość i przyjaźń

Kalina wynurza się na powierzchnię.

W głębinach depresji, w których utknęła, nie było nic dobrego. 

Co dwa tygodnie psychiatra, dwa razy w tygodniu psychoterapeuta i bardzo dużo łez. 

Teraz sytuacja jest pod kontrolą. Kalina kolejny raz w życiu dowiedziała się, że ma koło siebie miłość i przyjaźń. 

Przekonała się też Kalina, jak obrzydliwie źli potrafią być ludzie i jak dobrze jest wyeliminować ich z własnego życia.


Powitajcie Nową Kalinę. Właśnie wychodzi z kokonu. Wdmuchuje powietrze w skrzydła, rozprostowuje ciało, wyciąga długie czułki i leci przed siebie. 


Zdrowie Kaliny jest teraz stabilne. Usunięto w maju 3 guzy z piersi. Guz w tarczycy będzie wkrótce diagnozowany. Do czasu wyników tarczycy jest spokój. A spokoju potrzebuje Nowa Kalina najbardziej.  


23 komentarze:

  1. Kalinko! No, jak jest miłość i przyjaźń, to i spokój się znajdzie!🥰Czego życzę z całego serca!❤️

    OdpowiedzUsuń
  2. Ano to herzlich willkommen, Kalino!
    Bedzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kalino zaraz wracam i przesyłam nie zdążyłam. Jakże się cieszę Kalino kochana jakże się cieszę aż mi się uśmiecha wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś bardzo wrażliwą osobą, to kosztuje. Przytulam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płacę wysoką cenę za to, że wszystko nie spływa po mnie jak po kaczce...

      Usuń
  5. I tego spokoju, i dobrych wieści Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Kalino (Nowa i odnowa)! Witaj!

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam Cię, Kalino, w świecie żywych! :) ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie zbliżam się do żywych. No w każdym razie - oddalam się od umarłych 😉

      Usuń
  8. och jesteś Nowa Kalino ! wspaniale czekałam kiedy się odezwiesz :* małymi kroczkami do przodu

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":