Kalina przez lata pracowała w korporacjach. To, co człowiek przechodzi w korporacjach, jest złe.
Na przykład coachingi.
Kalina ma alergię na pytania "jak ty się z tym czujesz?", "czy udało ci się zrealizować założone cele?", "co mogłoby ci pomóc w pracy?".
Kalina ma odruch wymiotny, gdy ktoś siada przed Kaliną, otwiera notes albo laptop i zadaje kolejne pytanie coachingowe.
Nie. Kalina jest za duża na coachów, mentorów, mówiących zdaniami żywcem ze szkolenia "coaching w weekend".
Po odejściu z korporacji Kalina odżyła. Żadnych coachingów, żadnego zadawania głupich, sztucznych pytań, Szczere rozmowy. Dojrzali, mądrzy ludzie. Żadnego "jak się Kalina z tym czuje".
Aż do teraz. Kalina znowu wpadła w objęcia coacha. Otwarty laptop. "Gdzie wolisz usiąść?", a zaraz potem "jak się z tym czujesz?".
Nosz kurde nie. Nie czuje się Kalina.
Rozważa Kalina rozmowę z coachem na temat swojego podejścia do coachingu, do jego zasad, do schematów, które wałkowała Kalina przez większość swojego zawodowego życia.
Jeśli okaże się, że bez coachingu nie może Kalina współpracować, może dojść do rozstania zawodowego.
Bo żyje się raz. A bez coachingu to nawet dwa razy.
Kalino absolutnie nie daj sie skołczingować. Nigdy w życiu bym nie dała rady, nigdy w życiu zgadzania sie na pranie mózgu przez jakiegoś pajaca lub pajacową. never.
OdpowiedzUsuńNajgorsze, że ktoś w to wierzy: że będzie mi zadawał wyuczone pytania, a ja nagle się otworzę i spłynie na mnie jasność ;-)
Usuń:-))))))
Usuńooo całkiem jak superwizja w mojej pracy. Niby ma pomagać a nigdy nic z niej jakoś dla mnie nie wynikło
OdpowiedzUsuńWspółczuję, jeśli musisz grać szczerość przed superwizjerem ;-)
UsuńTo taki "trent" powielany i zmutowany rozprzestrzenil sie jak wirus po miejscach pracy. Raz do roku mozna sobie porozmawiac i nie wyjsc z siebie przy kazdym pytaniu choc trudno uwierzyc w powiedzenie: że kto pyta, ten nie błądzi.
OdpowiedzUsuńTu zdecydowanie częściej. Nie dam rady.
UsuńChciałabym spróbować takiego podejścia. Coś czuję, że coach nie miałby ze mną lekko...😈
OdpowiedzUsuńPotrzebuję Twojej siły...
UsuńBrawo Kalina, nie daj się :*
OdpowiedzUsuńNie mam siły powiedzieć wprost "nie ze mną te numery..."
Usuń