sobota, 25 lutego 2023

żółte

Kalina lubi jeść jajecznicę, puree ziemniaczane, wiśnie, truskawki, brzoskwinie, morele i chleb z masłem. 

I śliwki. Wszystkie śliwki świata. I żółte sery. Białe też. I pomidory. Z odrobinką soli. 

No i poziomki i maliny. Mmmm.

I tylko nie rozumie Kalina, dlaczego od stu lat trwa ta okropna jesienio-zima i naprawdę wytrzymać już nie można. 

Albo i dłużej. 

6 komentarzy:

  1. wczoraj przemarzłam, zmarzłam na kość biegnąc z auta do kina i potem z powrotem...padał śnieg z deszczem a dziś leży śnieg, no leży śnieg noooo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkurza mnie ten śnieg. Ciągle go widuję, a właściwie go nie ma... I szyby trzeba skrobać, nawet gdy się z pracy wychodzi to są zamarznięte...

      Usuń
  2. To wszystko, co Kalina lubi, Kalina moze znalezc na polkach sklepowych jesienio-zima. Nie recze za wiosne-lato... hmmm. Sama, lato zamykam w szkle: szczegolnie te sliwki, tak na dni zimowe i wspomnienie jesieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliwki w postaci powideł, czy w jakiejś innej? Powidła nam się skończyły. Młodsza córka miała w tym roku dłuższy incydent miłości powidłowej i wszystkie wyjadła :-)

      Usuń
  3. U nas juz niby wiosna, żonkile kwitną, ale chłód przenikliwy, brrry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogródku mojej mamy kwitną przebiśniegi i zaczynają się wykluwać krokusy. U nas wszystko później, chociaż zimno podobne

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":