wtorek, 10 stycznia 2023

radę

Wczoraj młodsza córka Kaliny poprosiła swoją mamę o radę.
Rada dotyczyła przyjaźni. A dokładnie - szczerości w przyjaźni.
Kalina powiedziała, co sama zrobiła kiedyś w podobnej sytuacji, nie udzielając rad ani instrukcji. Córka chwilę jeszcze poleżała obok Kaliny, wtulając się w jej kolana, i poszła uśmiechnięta do swojego pokoju.
Kalina nigdy nie spyta, co córka ostatecznie zrobiła, bo w tej sprawie nie rada była ważna. I nie było ważne to, co córka postanowi zrobić.
Ważne było to, że Kalina ma córkę, a córka ma Kalinę. I że Kalina ma kolana. I inne, wygodne miejsca na ciele. 
Jutro młodsza córka Kaliny zaczyna pewien etap w swoim życiu. Nowy. Wczoraj, jeszcze przed kolanami, powiedziała, że wcale się go nie boi. 
Nie boi. 
Córka. 
Nowego się nie boi.
Juhu!

6 komentarzy:

  1. A czego mialaby sie bac, skoro Kalina tak dobrze ja do zycia przygotowala?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To typ, który musi bardzo powolutku radzić sobie z własnymi lękami :-)

      Usuń
  2. kalina jest jakby matką prawie doskonałą :) brawo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalina stara się każdego dnia. Uważa na to co mówi i co robi. To męczące jest, ale daje ogromną satysfakcję, gdy córki doceniają.

      Usuń
  3. Ma szczęświe wsparcie w Kalinie, nie ma czego się bać...

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":