niedziela, 6 listopada 2022

jodle

Jest diagnoza. Jodła Kaliny jest zaatakowana przez małą cholerę, zwaną miodownicą jodłową. 

Namnożyła się ona niewiarygodnie. 

Prawdopodobnie oznacza to, że Kalina będzie musiała pożegnać się z jodłą, ponieważ oprysk wielkiego, starego drzewa nie wchodzi w grę, zwłaszcza, że nie da się podjechać w to miejsce z wysięgnikiem.

Kalina próbuje mechanicznie zwalczać cholerę, przyczepiając na pniu taśmę malarską (odwrotną stroną na zewnątrz). To, ile tego paskudztwa przykleja się do każdego paska taśmy, przechodzi ludzkie pojęcie.

Jeśli ktoś ma mocne nerwy i lubi horrory - polecam filmik na youtube. Na jodle Kaliny - identycznie.

https://www.youtube.com/watch?v=T5SyHuYuJIA


5 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki, zeby tasmy pomogly! Pewnie duzo ich zuzyjecie.

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo matkoicorko...nie miałabym jednak cierpliwości ale ratuj, zwłaszcza jesli zagrozone sa inne drzewa..?? a są?

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany, mszyce, Mój mąż namiętnie ogląda ZIelone Pogotowie i dzięki temu wiosną pozbyłam się mszyc wiążąc na różach i innych roślinach żółte wstążki, które przyciągały biedronki, które wyjadły szkodniki. Zyczę Ci zawalczenia szkodników i żebyś jodłę odratowała.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":