Dziś w nocy Kalina doszła do dna i odbiła się od niego z bólem czoła.
Świat zwalił się Kalinie na łeb gdzieś około 4 rano. W południe, gdy Kalina już stanęła na nogi i podjęła decyzję, że jednak idzie przed siebie, znajomi wyściskali Kalinę gremialnie. Ze łzami w oczach.
Kocha Kalina swoich znajomych za to, że są.
Cudne to.
Ale i tak sił brak...
Fajni znajomi, to fajne życie, od czsu do czasu fajnie, jak jest fajnie.
OdpowiedzUsuńCzasem myślę, że fajnie to już było...
UsuńDobrze, że tylko czasem :*
Usuńa każdy wtorek i czwartek jadąc do szkoły rozmawiam z moimi przyjaciółkami, życie staje się lepsze ...
OdpowiedzUsuńPrzyjaciółki utrzymują człowiekowi niebo nad głową. Inaczej spadałoby co chwilę...
Usuńbardzo ładnie powiedziane.
UsuńPrzesyłam wirtualne uściski i dużo pozytywnych myśli :)
OdpowiedzUsuńPozytywne - potrzebne :-)
Usuń