wtorek, 30 sierpnia 2022

noc

Kalina i jej mąż wyjeżdżają na dwa dni do innego miasta na wesele.
Młodsza córka Kaliny zostaje sama w domu na noc.
- Mamo, o której będziecie wyjeżdżać? - spytała, a gdy usłyszała odpowiedź, chciała się dowiedzieć, o której wrócą
- Martwisz się czymś? 
- Zastanawiam się, czy nie zaprosić na noc koleżanek. Co o tym myślisz?
- Myślę, że to wspaniały pomysł. Jeśli chcesz, możemy z tatą wrócić trochę później, żebyście nie musiały w sobotę wstawać z łóżek przed obiadem.
- O, to byłoby super - powiedziała roześmiana licealistka i zaczęła rozważać, czy zdążą obejrzeć cały serial w jedną noc. 

Liceum. Państwo pamiętają, jaki to wspaniały czas?

13 komentarzy:

  1. To zależy od rodziców. Mój czas licealny był mniej wspaniały, a jeśli był, to dlatego, że starsi nie przyłapali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się, żeby moje córki miały wspaniały :-)

      Usuń
  2. oj tak ! pamiętają. Ja miałam w liceum pierwszego chłopaka o dziwo to była miłość wakacyjna on mieszkał w Niemczech ja w Polsce, która się przemieniła w przyjaźń i za rok będziemy świętować 30 lat naszej stałej znajomości ;) choć wciąż nas dzieli granica państwa jesteśmy zawsze na bieżąco i w kontakcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niesamowite! Przyjaźnie pomiłosne są trudne do utrzymania :-)

      Usuń
    2. nooo to jest ewenement na skalę światową ;) ale w dużej mierze to jest jego zasługa dlatego, że jako porzucony (ja stwierdziłam, że taka miłość nie przetrwa bo żyjemy w różnych krajach, opcje widywania będą mega rzadkie i nikt nie zamierza się przenieść do drugiego po zakończeniu szkół) nie obraził się, nie dąsał tylko platonicznie jeszcze to trochę ciągnęliśmy. A potem pisaliśmy do siebie kosmicznie długie listy, bo to było w czasach przed całą cyfryzacją. I tak się udało przetrwać do dziś. Teraz mamy maile, komunikatory i telefony więc jest inaczej :)

      Usuń
    3. Naprawdę ewenement :-)

      Usuń
  3. o tak, choć tez ciężki... ale Wy jesteście cudownymi rodzicami ))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teatralna, naprawdę się staramy. Czasem nie jest łatwo :-)

      Usuń
    2. czasem?? w ogole nie jest łatwo. Nastolatki to mordercy !!!

      Usuń
  4. Zaraz przypominaja mi sie amerykanskie glupie filmy, gdzie rodzice wyjezdzaja, ma byc grzeczne pizama-party, a schodzi sie cala szkola i ich znajomi z trzech sasiednich miasteczek, po czym zaczyna sie orgietka, po ktorej trzeba dom remontowac. ;)
    Dla mnie czas, kiedy mieszkalam z rodzicami i bylam od nich zalezna, nie byl wcale wspanialy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że to nas nie spotka - demolka całego mieszkania :-)

      Usuń
  5. Piękny czas, bawcie się wspaniale i córka też :*

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":