wtorek, 3 maja 2022

ktoś

Poszukiwałam mieszkania dla pani i chłopca. Powiadomiłam wszystkich znajomych, którzy w moim odczuciu mogli pomóc. Ktoś znalazł mieszkanie. Właściciele przygotowali je najlepiej, jak mogli. Dodałam kilka toreb z niezbędnym wyposażeniem kuchni z mieszkania mojej mamy i zorganizowałam transport. Koleżanka z pracy kupiła kołdrę i poduszkę, czyjaś babcia podarowała nieużywaną lodówkę, na olx ktoś kupił kuchenkę gazową, a szafki do kuchni ktoś przywiózł z wystawki. Jest osoba, która zorganizuje chłopcu komputer, będzie też pożyczony rower. Da się żyć.

Czekamy na kolejną akcję. Kolejny ktoś czeka na mieszkanie, kolejny ktoś chce pomóc. 

Jeszcze tylko niech skończy się ta cholerna wojna i wtedy naprawdę będzie dobrze. 


21 komentarzy:

  1. Wyniki takich akcji sa naprawde budujace, wraca wiara w czlowieka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam to, żeby odczarować złą energię, która do mnie dociera...

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Fajnnie, że ludziomm się chce 😊

      Usuń
    2. fajnie, że jeszcze się chce bo ja już obserwuję zastopowanie tej akcji niestety. Ludzie pomagali wierząc, że za jakiś czas tę pomoc przejmie państwo ale nic takiego się nie dzieje niestety ...

      Usuń
    3. Nie liczyłam na państwo. Nie mam złudzeń.

      Usuń
    4. a ja niestety liczyłam bo wiem, że na ludziach miesiącami nie pojedziemy. U mnie w mieście punkty pomocy się już pozamykały a Ukraińcy są nadal bez pracy i bez pieniędzy co oznacza że mamy już problem ze zwykłą dla nich żywnością niestety. I tak banalną rzecz miałam nadzieję, że miasta załatwią ale nie ...

      Usuń
    5. U nas cały czas osoby w noclegowniach dożywiane są z darów....

      Usuń
    6. w noclegowniach tak ale u mnie są całe rodziny które dostały za darmo czasowo mieszkania od miasta ale wyżywienia nikt im tam nie zapewnia

      Usuń
    7. O matko... Jak sobie radzą?

      Usuń
    8. dwa razy w tygodniu dowożą im żywność ale nie na zamówienie tylko to co akurat ktoś podrzuci (oczywiście bez pieczywa, mięs itd.) jakieś warzywa nie najświeższe i czasem ryż, makaron. I nie w ilościach dla 12 osób. A pieniędzy nadal nie dostają. W sumie nie wiem jak oni funkcjonują

      Usuń
  3. Wspaniale, przywracasz wiarę w ludzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka dni temu znajoma mi powiedziała, że nie angażuje się w pomoc bo to by było dla niej zbyt dużym przeżyciem. Ręce mi opadły...

      Usuń
    2. o rany, ludzie na całym świecie się angażują na różne sposoby.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Z wieloma z nich rozmawiam przez telefon, a potem spotykamy się jak starzy znajomi.
      -To pani?
      - To pan?
      I już znamy się od lat

      Usuń
  5. nie pomogę. uważam, że to błąd, za który Polska zapłaci niebawem. Ale to tylko moje zdanie i nie zamierzam nawracać nikogo. jako dygresję, podrzucę tylko moje (zapewne bardzo subiektywne) pytanie - jak to jest, że cały cywilizowany świat gada, a Polska działa? - jesteśmy mądrzejsi? do tej pory nigdy się nam nie udało - zawsze byliśmy "rozgrywani" przez zewnętrzne mocarstwa. i dorastamy w cieniu powiedzenia "mądry Polak po szkodzie"! nie podoba mi się to!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widzę tu mojej szkody...

      Usuń
    2. dziękuję. czułem podskórny dyskomfort artykułując własne myśli, którym daleko do wszechobecnej i bezkrytycznej sympatii, której pochodzenia nie potrafię wykryć. ani współcześnie, ani historycznie. Ty (być może) masz inne doświadczenia niż ja. Jedynie Bóg wie, komu bliżej do prawdy. Ja nie wierzę nikomu, a w moim Mieście obcy panoszą się nie jak ubodzy uchodźcy, lecz jak zdobywcy.

      Usuń
    3. Oj. Słowa, słowa, słowa... Można powiedzieć "panoszą się", można powiedzieć "próbują żyć normalnie". Świat składa się z przekazywanej między ludźmi energii. Biorę w tym udział. To kwestia serca, a nie historii.

      Usuń
    4. Oko, jak ja lubię takie "historyczne" opowiastki z mchu i paproci... już nawet mi się nie chce przytaczać przykładów na to, jak Polakom pomagano...w stanie wojennym i wiele razy w historii. Natomiast bardzo jestem ciekawa, co u takich ludzi, co to straszą i nawołują, jak kaczyński czy rydzyk, że uchodźcy roznoszą choroby i zarazę, jak u takich ludzi z empatią i rozumiem, że w wypadku bombardowania, mordowania zostali by we własnym domu razem z dziećmi, żeby zginąć pod gruzami .... A jak panoszą się zdobywcy ? bo jestem ciekawa ??chodzą po sklepach i głośno rozmawiają po ukraińsku? Polaczki z tym swoim kompleksem i wiecznym prowincjonalnym strachem przed obcym, bo obcy przyjdzie i zabije...ukradnie...a nas pełno w Unii i nie tylko - na Islandii na przykład...w Szwecji. gdzie się nie rozejrzeć pełno polskiego narodu...

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":