już rok ? to mnie się wydaje, że szybko przeleciał ale każdy to widzi i odczuwa inaczej. Ja przy okazji 20 rocznicy śmierci taty dopiero w zasadzie odkryłam, że to już aż tyle czasu minęło jakoś wcześniej wydawało mi się cały czas, że tak jakoś to niedawno było
Mamy zawsze odchodza ZA WCZESNIE.
OdpowiedzUsuńgorzej jest, kiedy najpierw odejdą dzieci. bo to nie ma żadnego racjonalnego wytłumaczenia.
OdpowiedzUsuńNie wiem, kto ma gorzej. Wiem, że mi źle...
Usuńjuż rok ? to mnie się wydaje, że szybko przeleciał ale każdy to widzi i odczuwa inaczej. Ja przy okazji 20 rocznicy śmierci taty dopiero w zasadzie odkryłam, że to już aż tyle czasu minęło jakoś wcześniej wydawało mi się cały czas, że tak jakoś to niedawno było
OdpowiedzUsuńMijają lata, ale puste miejsce nigdy nie zarasta...
Usuńpo rodzicach nigdy nie zarośnie ich się nikim nie zastąpi
UsuńI to jest hit! Automat umieścił pod postem o śmierci mojej mamy coś takiego. Nie wyrzucę, bo to znak czasów...
OdpowiedzUsuń