Mam teraz mnóstwo pracy (co powinno cieszyć) i dzięki temu zarobię dodatkową kasę (co również powinno cieszyć), a jestem tak zmęczona że nie umiem się cieszyć ani jednym, ani drugim...
Boję się wojny. Boję się, że Putinowi coś "pomyli się" w obliczeniach i "niechcący" spuści pociski po naszej stronie granicy.
I jest mi wstyd, że żyję w takich czasach...
Ja zas "mam wolne" do konca tygodnia, zanim wroce do fabryki. A dlaczego w cudzyslowie mam to wolne? Bo w chalupie nie wiem, w co najpierw rece wsadzic, a musze to ogarnac, poki nie pracuje, inaczej nie dam rady.
OdpowiedzUsuńNiektórzy umieją taką pracę domową traktować jak terapię...
Usuńto niedobrze...Kalino.
OdpowiedzUsuńa z tym mitycznym przyciskiem, to jednak nie przesadzajmy.
To nie jest kwestia mitycznego przycisku, tylko wnioskowanie...
Usuń