Moi rodzice zawsze podkreslali, czego nie wolno mi mowic dalej, to byly czasy, kiedy o ustroju czy partii nie wolno bylo wyrazac sie negatywnie, wiec mnie ostrzegali.
Myślę, że większość rodziców tak robi. Problem w tym, że ima większa jest tajemnica, tym chętniej dzieci ją przekazują dalej :-)
gdzieś czytałem o konkursie malarskim dla dzieci pod hasłem: co robią rodzice, kiedy nie ma dzieci w domu. cudo!
Moja mama usłyszała kiedyś od uczennicy opowieść dziecka o tym, że czasem w łóżku obok mamy śpi tatuś, a czasem wujek...
Achacha czasami się dowiadują...
Miejsce na "myśli nieuczesane":
Moi rodzice zawsze podkreslali, czego nie wolno mi mowic dalej, to byly czasy, kiedy o ustroju czy partii nie wolno bylo wyrazac sie negatywnie, wiec mnie ostrzegali.
OdpowiedzUsuńMyślę, że większość rodziców tak robi. Problem w tym, że ima większa jest tajemnica, tym chętniej dzieci ją przekazują dalej :-)
Usuńgdzieś czytałem o konkursie malarskim dla dzieci pod hasłem: co robią rodzice, kiedy nie ma dzieci w domu. cudo!
OdpowiedzUsuńMoja mama usłyszała kiedyś od uczennicy opowieść dziecka o tym, że czasem w łóżku obok mamy śpi tatuś, a czasem wujek...
UsuńAchacha czasami się dowiadują...
OdpowiedzUsuń