Przeważnie uczniom wydaje się, że wystarczy obejrzeć okładkę podręcznika, żeby przejść do drugiego etapu.
Po przeczytaniu pytań mają zaskoczenie w oczach.
Wiedza. Myślenie. Analiza faktów. Tego się nie spodziewali.
Drugi szok przechodzą, gdy dowiadują się, ile uzyskali punktów. Żartują, przybierają lekceważący ton, nerwowo chichoczą. Wynik poniżej 30% świadczy o tym, że albo ktoś naprawdę kiepsko się orientuje w zagadnieniach, albo.... Nie ma drugiej możliwości.
Chyba wszyscy bywalismy zaskoczeni, w tej kwestii mysle, ze niewiele sie zmienilo ;)
OdpowiedzUsuńJa chyba zaniżałam swoje szanse we własnej ocenie 🤔
Usuńachacha Kalino, rzeczywistość ))))) no i takie mamy narody jakie chowanie, chrzczenie i nauczanie )))))))))))))))))))))))))))))))))))))
OdpowiedzUsuńchów mam na myśli, żeby nie było, ale też hodowlę :)
OdpowiedzUsuńPrzenikliwa i smutna diagnoza.
OdpowiedzUsuńMam wrażenie, że poniżej, to jakaś maksymalna ambicja.
OdpowiedzUsuńLiczenie na szczęście?
UsuńTak myślę...
Usuń