Opłaciłam sobie studia podyplomowe w wersji zdalnej i nie umiem sobie poradzić z ich obsługą. Nieco usprawiedliwia mnie fakt, że mój mąż też poległ i nie potrafił mi pomóc.
Jeśli sytuacja się nie poprawi będzie to oznaczało, że opłaciłam sobie studia podyplomowe w formie ebooka...
A ja starej daty jestem. Człowieka chcę oglądać...
Siostro! Mnie tez pewne sprawy przerastaja, nowoczesnosc mnie przerasta. Z jednej strony uwielbiam internety, z drugiej zas mnie przerazaja.
OdpowiedzUsuńO, mam identycznie!
Usuńwięc może trzeba było opłacić człowieka?
OdpowiedzUsuńCzłowiek nie da mi papieru, który to papier da mi nowe moźliwości...
Usuńczyli (tak ostatecznie) trzeba było opłacić papier...
Usuń"Dokładnie" - jak mawia młodzież 😁
Usuńangielski zaśmieca każdy język na świecie.
Usuńto ich exactly - jest gorsze od grypy.
Wymaga ćwiczenia tolerancji językowej :-)
Usuńi ja jestem analogowa. ale nie przerażona :-)
OdpowiedzUsuńTeż staram się nie przerażać :-)
Usuńheh ... temat rzeka ale Ci tylko powiem Kalino, że nie bądź dla siebie zbyt krytyczna ponieważ w wielu przypadkach jak coś nie działa na studiach zdalnych to jest wina prowadzących albo samej uczelni. Zdziwiłabyś się ilu wykładowców nie ogarnia tematu, nie włącza głosu, kamery, daje złe hasło do logowania na zajęcia. I do tego problemy szkoły bo przykładowo jest sobotnia całodzienna awaria neta i naprawiają do nocy. Także ten odwagi i nie takaś głupia i zacofana jak się Ci wydaje :D
OdpowiedzUsuńAle jakiej potrebujesz pomocy, napisz do mnie, studia zdalne mam opanowane do perfekcji :P
OdpowiedzUsuń