Czytam "Nomadland" - książkę, na podstawie której nakręcono oskarowy film. Przerażająca wizja przyszłości - ludzie bez emerytur, pracujący półlegalnie do ostatnich swoich dni. Przemierzający samochodami najdziwniejsze zakątki kraju w poszukiwaniu miejsca do zaparkowania i popracowania, choćby przez dwa tygodnie.
Jeśli nas to spotka...
To nie wizja przyszłości, to teraźniejszość w USA.
OdpowiedzUsuńDla nas to wizja przyszłości...
UsuńZdaje się Kalino, ze tych emerytur niet, bo nie pracowali ? W każdym razie legalnie. Ja jeszcze filmu nie oglądałam ale to przecież takie amrykanskie, to wolność w ich wydaniu, bez domu, bez podatków, bez przywiązania.... Tylko starość w takich okolicznościach to zdaje się koszmar.
OdpowiedzUsuńPracowali. To defekt systemu emerytalnego sprawił, że jeśli nie mają własnych oszczędności - nie mają z czego żyć. Nie chcą być ciężarem, więc wybierają koczowniczy tryb życia.
UsuńTe wszystkie śmieciówki obecne nie dają podstaw do świadczen emerytalnych, więc ta wizja bliska jest...
OdpowiedzUsuńTak, oni szczególnie.
Usuń