czwartek, 13 maja 2021

pieniędzy

Zadzwonił do mnie, a ponieważ nie odebrałam, napisał sms-a. Prosił mnie, żebym zdecydowała się podjąć z nim współpracę. Zależało mu na tym, żeby mnie zatrudnić. Zaproponował więcej pieniędzy niż zarabiam teraz i luksusowe warunki pracy. 

I tego się po sobie nie spodziewałam: odmówiłam. 

Bo czemu, nie, kurczeblade :-)

15 komentarzy:

  1. O kurczeblade musisz bardzo kochać swoja prace skoro nie dalas się skusić pieniędzmi i odmówiłas.Ciekawe czy był zdziwiony odmowa? Marta uk

    OdpowiedzUsuń
  2. luksusowe warunki i dobra płaca to jednak nie wszystko. Czasem lepiej jest mieć mniej a większy spokój i komfort

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie zawieszać na kołku własnych przekonań

      Usuń
  3. Bo praca z dziećmi jest bezcenna, a kontakt z nimi i wspomnienia to luksus psychiczny. Tak myślę i czuję, bo z dziećmi pracuję. I (o zgrozo!) rymuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też była praca z dziećmi, ale w prywatnej szkole. Niektóre tematy zakazane i zmiany w programie zgodnie z wolą rodziców.

      Usuń
    2. "Niektóre tematy zakazane i zmiany w programie zgodnie z wolą rodziców" ło matko, to teraz takie cyrki możliwe? Gdzie my zmierzamy, to ja nie wiem...

      Usuń
    3. Tak. Najwięcej uwag mają rodzice do treści biologicznych i historycznych. A wydawałoby się, że tu niewiele można zmienić 😊

      Usuń
    4. W zasadzie to rodzice powinni mieć coś do powiedzenia, trzeba by tylko ustalić zakres i obszar ingerencji. Nie wyobrażam sobie, że nie mają nic do powiedzenia: bo za chwilę będziemy mieć szkołą wyznaniową i w rodzicach oraz nauczycielach nadzieja, że tak się nie stanie. Szkoła powinna być wolna od polityki, religii i wszelkich fundamentalizmów. Jakby się domyślam i też bym odmówiła )))pozdrawiam

      Usuń
  4. Nie wiedziałam ze teraz rodzice mogą decydować o programie nauczania.Pewnie z polskiego wykreślić wiekszosc lektur bo cos w nich be,matme po całości bo za trudna,z biologii bo za dużo westydliwych rzeczy u ludzi i zwierząt. ..i.t.d a za to dużo religii od przedszkola do matury.Dobrze zrobilas odmawiając gdybyś musiała to robić z musu i wbrew sobie.Do tego trzeba mieć odwagę i się szanować.Brawo. Marta uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są szkoły, które działają w systemie, ale poza nim. Rodzice mogą tu decydować o wszystkim.

      Usuń
  5. niezła taktyka - skoro raz dołożył to może ma jeszcze rezerwę na taki przypadek. sztukę negocjacji posiadłaś po mistrzowsku. byle nie przegiąć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Negocjowanie przyjdzie później. Najpierw ćwiczę odmawianie 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właściwa kolejność działań to podstawa sukcesu! trzymam kciuki!

      Usuń
  7. Ostatnio odmówiłam pracy z przyczyn czysto ideologicznych. Nie zostałam zrozumiana.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":