poniedziałek, 5 kwietnia 2021

wojskowych

Nie rozumiem, dlaczego do działań, związanych z walką z pandemią, nie zatrudnia się wojskowych. 

Mamy przecież setki, jeśli nie tysiące, wykształconych, zaorderowanych, szkolących się na całym świecie za cudze pieniądze oficerów wojska. Oni powinni się znać na zarządzaniu w kryzysie. Są ekspertami od transportu, logistyki, przemieszczania sił i środków, działania w niedoborach kadrowych, budowania tymczasowych szpitali i zarządzania nimi, współpracy z innymi jednostkami.

Dlaczego to nie oni teraz są odpowiedzialni za transport chorych, wydawanie poleceń o przesuwaniu kadr? Kto, jeśli nie oficerowie wojska, ma umiejętności, związane z komunikowaniem się, sprawnym przekazywaniem informacji i zarządzeń? 

Jesteśmy ofiarami tego, że zarządzają nami ludzie bez umiejętności, wiedzy i doświadczenia, ale na wczesną emeryturę wysyłamy całe tabuny wojskowych, którzy z założenia mają te umiejętności, które wydają się teraz kluczowe. 

W szpitalu covidowym szeregowi żołnierze zajmują się pilnowaniem bramy wjazdowej i noszeniem paczek chorym. Uważam, że to pan porucznik z panem pułkownikiem powinni teraz w gabinecie dyrektora szpitala rozwiązywać problem braku karetek, transportu leków, ustalaniem zasad przekazywania informacji pomiędzy szpitalami, organizowania rąk do pracy i przeprowadzaniem akcji typu "w szpitalu zabrakło tlenu". Teraz dowodzenie powinni przejąć ludzie, którzy są przygotowani do podejmowania szybkich decyzji, są nauczeni wydawania rozkazów a nie zarządzeń, umieją delegować obowiązki i całe swoje zawodowe życie spędzili na przygotowywaniu się do organizowania wielkich, obliczonych na tysiące osób, akcji. 

A co robią teraz polscy zawodowi żołnierze? Narzekają, że było już kilka ciepłych dni, a oni muszą chodzić do pracy w mundurach. Serio. Znam jednego. 


15 komentarzy:

  1. w wojsku przez dwa lata pilnowałem garażu, w którym stały samochody trudne do uruchomienia, gdy przyszło do wyjazdu. albo obierałem kartofle, żeby wojsko miało co jeść - na zmianę.
    o zarządzaniu czymkolwiek mowy raczej nie było. ot - taki nieco tylko uporządkowany hierarchią chaos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czy życie na baczność może chociaż udawać zdrowe? nie darmo mawiało się o ludziach, że wojsko ratowało im życie - jak nie umieli znaleźć dla siebie miejsca na ziemi - szli do wojska. albo do policji...

      Usuń
    2. Sama chęć chodzenia w mundurze jest już dla mnie trudna do zrozumienia.

      Usuń
    3. jedna sukienka na całe życie... masakra - to tłumaczy, dlaczego kobiety nie zostają księżmi...

      Usuń
    4. Jedna sukienka i nawet nie można zaszaleć z biżuterią 😊

      Usuń
    5. różaniec i krucyfiks - minimum jest, więc kompletnej bryndzy nie ma. za to można szaleć podskórnie - znaczy pod habitem - od zera, po wszelkie inne perwersje.

      Usuń
  2. wojsko angażuje się tylko w stanie klęski żywiołowej lub w stanie wojennym, to jest ściśle określone

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tego właśnie nie rozumiem. Przecież są teraz potrzebni.

      Usuń
    2. Stąd może od roku brak ogłoszenia stanu klęski?

      Usuń
    3. Mąż tłumaczył mi jakieś kruczki prawne, związane ze stanem wyjątkowym, ale oczywiście zapomniałam...

      Usuń
  3. w zeszłym roku rozwozili paczki z żyw3nością osobom na kwarantannie bo widziałam ale teraz już nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie spojrzę, tam widzę miejsca, gdzie wojsko mogłoby się teraz przydać. Dowożenie starszych lub niesprawnych ludzi na szczepienia. Pilnowanie limitu osób w sklepach. Kilkukrotne w ciągu dnia dezynfekowanie żłobków i przedszkoli, gdy już wrócą do nich dzieci. Porządkowanie akcji szczepień. Naprawdę jest sporo miejsc.

      Usuń
  4. po pierwsze to pisdzielce są temu winne, bo nie wprowadzają stanu wyjątkowego !!! po drugie już dawno mowiłam, że to banda nierobów ci wojskowi a kase trzepią, ze jej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciałabym być zawodową żołnierką za żadne skarby świata, bo ich podstawową rolą jest zabijanie. Obojętnie w jakim celu, ale jest to przygotowanie do uśmiercania ludzi. No to niech teraz będą użyteczni...

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":