Kalina przyjęła szczepionkę przeciw koronawirusowi. Z radością przyjęła.
I wraz ze szczepionką przyjęła cały garnitur działań niepożądanych. Trwały one nieco ponad dobę i odeszły. Prawdopodobnie przeszły na inną zaszczepioną właśnie osobę.
Teraz Kalina produkuje przeciwciała.
Kalina... dziewczynka w garniturze... chyba jestem tradycjonalistą i wolałbym raczej sukienkę. ale to ja. chyba mi wolno, skoro Tobie wolno w garniturze.
OdpowiedzUsuńWolnoć Tomku w swoim garniturze 😁
UsuńKalino ja podobno w przyszłym tygodniu. Jakie miałaś problemy napisz prosxe
OdpowiedzUsuńPonad dobę źle się czułam. Dreszcze, poty, ból mięśni. Gorączka przez moment. Minęło jak nożem uciął.
Usuńjesooo no to już się nastawiam na chojowe przejście-wszyscy absolutnie z którymi rozmawiam tak mieli ...
UsuńW mojej szkole większość (zdecydowana większość) przeszła bez żadnych skutków ubocznych.
Usuńja na razie szczepienie odsuwam w czasie jakoś nie jestem przeciw ale też nie jestem za a służbowo powinnam już się zgłosić
OdpowiedzUsuńMam poczucie, że będę bezpieczniejsza dla rodziny, gdy się zaszczepię. Teraz zdaję sobie sprawę, że każdy mój dyżur w szkole to rosyjska ruletka...
Usuńdla innych na pewno ja się obawiam dla samej siebie mam kilka chorób niestety które nie wiadomo jak się zachowają po tym szczepieniu :/
Usuńbrawo :) u nas szczepienia ciągną się jak lazania...
OdpowiedzUsuń