Malutka jaskółka wypadła z gniazda. W akcję ratunkową zaangażowało się pięć osób. Jaskółeczka z ogromnym trudem została umieszczona w gnieździe i gdy ekipa ratunkowa podziwiała efekt swojej pracy, pozostałe jaskółeczki wyrzuciły przybysza z gniazda. To nie była ich siostra.
Natychmiast rozpoczęto poszukiwania innego gniazda. Akcja umieszczania w nim jaskółeczki przebiegła analogicznie, tylko tym razem jako cel obrano gniazdo nad wejściem do stajni. Delikatnie umieszczono jaskółeczkę w drugim już gnieździe. Pełen sukces. Po chwili przyleciała jaskółcza mama i wsadziła jej w dziób dorodną muchę.
Pełnia szczęścia.
Tak się ratuje świat.
tylko muchom nie w smak.
OdpowiedzUsuńMuch nie żal ;-)
UsuńDzielni wszyscy :)
OdpowiedzUsuńJaskółeczka przede wszystkim.
UsuńPięknie ratowałaś świat! Pięknie!
OdpowiedzUsuńOd razu widzę, że jest odrobinę lepszy ;-)
UsuńUffff, uratowana! :))
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że jest bezpieczna.
Usuńteż powtórzę ufff a było już dramatycznie...
OdpowiedzUsuńto jest piękne.
Niezapomniane przeżycie
Usuńdobrze, że matka była nieświadoma bo jej oszczędzono stresu uffff
OdpowiedzUsuńPodobno mama zdobywa kilogramy much dziennie dla dzieci. Nie wiem czy to prawda, ale robi wrażenie.
UsuńTak! Myśl globalnie, działaj lokalnie!
OdpowiedzUsuńPasuje to hasło 😁
Usuń:)
Usuń