
Przewijam w myślach cały słownik języka polskiego w poszukiwaniu odpowiedniego epitetu. Przemyślałam wszystkie dostępne przysłówki (bardzo, znacznie, mocno, dotkliwie, okrutnie, przejmująco), ale żaden nie pasuje. Jedyne określenie, które wydaje się oddawać to, co chciałabym przekazać, to:
zimno jak cholera!
Przeraźliwie
OdpowiedzUsuńDojmująco
Jak w psiarni
Ku*ewsko
To stopniowanie. Od najgorszego zimna do jeszcze bardziej najgorszego 😉
UsuńSto lat temu starszy pan zaczepia 6 letnia slodka dziewczynke z tornistrem "Jak tam Wiesiu nie zmarzlas dzisiaj? Wiesia na to." Jak to nie zmarzlam,przeciez zimno jak sku*wysyn"
OdpowiedzUsuńO upałach nie mam takich myśli, a o zimnie - hm zdarza się. 😊
Usuńzimno jak w psiarni,
OdpowiedzUsuńpiździ jak w kieleckiem,
japierdole jak zimno
Syberia
gile pod nosem zamarzają
i gałki oczne
...
mogłabym w nieskończoność...chyba
Wiesz co jest najzimniejsze w znanym nam wszechświecie? Pustka. Brak materii. Zero absolutne -273C. Zatem kiedy jest Ci naprawdę zimno, możesz powiedzieć: jak tu pusto!
OdpowiedzUsuńoch, to posyłam ciepłe myśli. Niech owce grzeją :*
OdpowiedzUsuń