czwartek, 14 grudnia 2017

miejska

blasty.pl
Zrobiłam sobie próbny test na prawo jazdy. Oblałam. Nie wiedziałam, ile metrów za innym samochodem powinnam się zatrzymać, jeśli utknę w korku w tunelu. Nie wiedziałam też, ile metrów od wiaty na przystanku tramwajowym mogę zaparkować samochód i jaka odległość jest bezpieczna przy wyprzedzaniu rowerzysty. Nie wiedziałam też kilku innych rzeczy.
Piszę to, bo bardzo często mój samochód służy moim krewnym i znajomym jako taksówka miejska.
Żeby potem nie było, że nie ostrzegałam. Jak widać po teście - jeździć nie umiem.

PS. Jak życie pokazuje, nie wiedziałam również, że nie warto wjeżdżać pod ciężarówki.
Teraz mój samochód jest reanimowany w serwisie i przemieszczam się komunikacją miejską. Jeśli w internecie ukażą się filmiki, o tym, jak
 jakaś gwiazda usiłuje skasować bilet w tramwaju, a atakuje biletomat zamiast kasownika, nie śmiejcie się głośno...

4 komentarze:

  1. i tak Ci dobrze poszło bo to są pytania które wszyscy wkuwają na test i potem od razu zapominają :D

    Co do kasownika ... co za bezczelne wprowadzanie ludzi w błąd ! jak można mieć i kasownik i biletomat w tramwaju ... skandal ! każdy się może wtedy pomylić :D u mnie za biletomat służy kierowca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie od dziś wiadomo, że gwiazdy mają głowę w chmurach ;-))

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":