- Nie.
- Dlaczego? Przecież boli cię ta stopa coraz bardziej. Powinnaś iść do lekarza, a nie stękać i utykać!
- Nie.
- Coś cię ugryzło?
- Najbliższy wolny termin jest na listopad.
- No, właściwie do tego czasu to albo ci ta noga odpadnie, albo nauczysz się kontrolować ból. Chyba dobrze, że niepotrzebnie nie zajmujesz miejsca w kolejce.
- Ciekawe, czy termin porodu też musisz ustalać z rocznym wyprzedzeniem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miejsce na "myśli nieuczesane":